Archive for the 'soul' Category

25
Lu
11

Yokandesh – Viva Como Quiera

Absolutnie popdpisuję się pod hasłem z lewej. Obydwiema rękami, jednocześnie.

Na rzecz wyganiania zimy z mojego otoczenia wypaliłem sobie nawet latino płytę do auta. I na dodatek jej słucham od trzech dni. I co więcej- coraz bardziej mi się owa płyta podoba!

Ok, wiem- smaba-pop to nie jest alternatywa, dla takich klimatów nie trzeba penetrować Świata Mielonki Netaudio- wystarczy sobie włączyć jakieś radio internetowe chociażby. Ale zachęcam, zdecydowanie.

______________________________________

Na ścieżce dźwiękowej do powyższego, niezwykle letniego filmiku łacno odnajdziesz kawałek z powyższej płyty. Więc już wiesz, o co kaman.

CLICK ON COVER TO DOWNLOAD

‚Viva Como Quiera’ (Live as You Want to), top quality Brazilian Pop album mixed with Samba, Rock, Baião, Jazz and other elements from many genres. The album shows how versatile pop can be, having as many as five completely different rythms and still maintaining an identity. 1000 physical copies have been sold in Brazil since January 2010. These songs are about travelling, love and freedom. A perfect album for the summer.

Ojtam- summer. Indżoj!

Reklamy
22
Wrz
10

ostatni dzień lata


[…] a potem będzie jesień i duuużo ambientu. Zdrowia & indżoj!

08
Wrz
10

środowe M4

Mój dzisiejszy muzyczny dzień był sponsorowany przez literkę M. Em, jak Melą. Było- jak zwykle- różnie, ale czterema perełkami chciałbym się podzielić.

_____

Mosaic Mosaic – While We Sleep

…czyli niespełna 20 minut lekko wycofanych dźwięków: w sumie dwie piosenki [jedna w plajerku poniżej] i cztery elektroniczne, mniej lub bardziej abstrakcyjne dźwiękowe pejzaże.

_____

Giuseppe Mirabella – Moods

…czyli właściwie na G, ale przecież na M też, nawet po dwakroć! A zawartość to prawie godzina z kameralnym jazzem: jedyny utwór z trąbką do odsłuchu w plajerku poniżej; reszta numerów w składzie gitara, organy [rozumiem, że bas również generowany elektronicznie] i bębny. Bardzo!

_____

Monokle & Galun – In Frame

…czyli już na niejednym blogu rzecz polecana- bo warto! Recenzja np. na magnetoffon.info, w plajerku ostatni numer, żeby nie zdradzić klimatu pozostałych jedenastu… Alternatywnie, chociaż raczej delikatnie i nawet miejscami popowo, rzekłbym.

_____

MannSam – The First One

…czyli wokalistyka soulowa na deser. Płytka króciutka- kwadransik z haczykiem, ale wszystkie cztery piosenki są warte wielokrotnego zapętlenia. Trudno było wybrac coś do plajerka, ale coś trzeba było- posłuchaj więc najbardziej dynamicznego, funkującego outra.

_____

Wszystko na licencjach Creative Commons, wszystko dobrej jakości, nienagannie zrealizowane i nagrane- M jak Malina. Zdrowia & indźoj!

____




autor

linki które rządzą

  • Brak

wpisy które rządzą


%d blogerów lubi to: