Archive for the 'house' Category

17
Maj
11

zaczynam kończyć, bedzie disco!

Hinariku216 – Heartbreak Disco

Kliknij w plaj a zrozumiesz! Chociaż jak klikniesz w okładkę i przesłuchasz więcej… możesz przestać rozumieć wprost. Oczywista oczywistość, że zajebista zajebistość!


Zpodawaj, plonsai [005], zdrowia i indżoj! W najbliższym czasie czekają na Cię same debesty z mojej strony. W komciach podziękuj, jak Ci się chce…

Reklamy
15
Lu
11

dubhouse, dubtechno, Marko Fürstenberg & Leon Niemczyk

30
List
10

andżejki

Tuż przed andżejkami zima rozjechała drogowców, kolejarzy, kierowców i przy okazji mnie. Na szczęście udało się póki co przeżyć, nawet nie było większych problemów ze zmianą opon w przeciągu godziny- chociaż rozsądek wskazywał na co innego.

Ale w związku z andżejkami miało być coś… No to będzie coś z przytupem, w rytmie 4/4 i większą niż na netmuzyce bywa ilością uderzeń na minutę.

Kliknięcie w powyższą grafikę spowoduje przeniesienie na stronę, gdzie rzecz można [a wręcz należy] zassać w postaci zipa.

Nie daj się zimie!

29
Sier
10

Niesencja #15. The fifteenth compilation by netmuzyka.com

Po wakacjach już? Po urlopie? Nie szkodzi- piętnasta część Niesencji na pewno przypomni Ci te najmilsze z letnich chwil… Ale może przed urlopem jeszcze? Też nie szkodzi- czym prędzej zgrywaj #15 na CD czy do plajerka i słuchaj namiętnie tam, gdzie dopiero się wybierasz! Bo jeśli akurat trafi Ci się paskudna pogoda ta kompilacja bez wątpienia złagodzi wywołaną aurą frustrację!

Bo tym razem w Twoje ręce trafia składaczek z rzeczy w moim odczuciu zupełnie luzackich. Ani jednego drażniącego dźwięku, żadnych przydługaśnych zanudzań, o eksperymentach mowy nie ma! Sam wypoczyn… jednak bez przesady- nie dla każdego to kompilacja, przekonasz się. Jakiegoś osłuchania od Ciebie Niesencja oczekuje, mimo wszystko.

Okładka jest mojej produkcji- pewnie da się zauważyć, że nie jestem ani grafikiem ani fotografem. Ale mam elementarne podstawy używania elementarnego fotoszopa, mam tego elementarnego fotoszopa poza tym i jeszcze mam aparat cyfrowy całkiem niezgorszej jakości [jak na małpę kompaktową, rzecz jasna]. No i na tyle mam chyba poczucia estetyki, że chujni nie wypuszczam nieświadomie. Jeśli jednak twierdzisz, że to chujnia to wiedz, że tę akurat wypuszczam świadomie.

No.

Aha- i mam fajne, kolorowe i skręcone logo „Niesencja Compilations” [od izibrothera, po raz kolejny podziękował!], które już od jakiegoś czasu powinno być Ci znajome. I mam już właściwie nawet więcej niż zalążek pomysłu na stronę z Niesencjami; stronę, która będzie sobie żyła prawie-niezależnie od rodzimej netmuzyki.com, i będzie na dodatek całkiem fajna. Ale na to jeszcze trzeba poczekać.

Na tracklistę niniejszej kompilacji już nie trzeba natomiast czekać, bo oto i ona:

01. Nangdo – Just Begun
02. Surbahar – Ganesha Message
03. Aleksi Virta – Whirlwind Pistols Dub
04. King Dubby – Dub With A View
05. Kim And Buran – New Years Party By Toptygin (Live)
06. Diego Bernal – Diego’s Donut (RIP Dilla)
07. Fernardo TRZ – Kill Kill Kill (DJ Vadim Remixed By TRZ)
08. Groove Inc – People Say That
09. Shep & Stilz – Seize The Day Feat. Sexy Suzi
10. Ud. No! – Cuatro Meses De Paris A Coquimbo
11. Lujan – Trampolin A La Fama (Carbajal Mix)
12. Ate One – I Need A…
13. The Adjuster – Buffalo
14. Kondencuotas Pienas Vs. Lazy Orange Cat – Ciurkst Smurkst Ir 2 Tumbackes

Z powyższego wynika, że wiele na netmuzyce już byuo. Połowa dokładnie- ale co z tego? Jeśli cokolwiek z tego wynika to prawdopodobnie to, że się wreszcie favourki doczekały na zamieszczenie wspólne na składaczku- a to nobilitacja wg mnie.

Co jeszcze można dodać, oprócz tego, że zip znajduje się pod okładką a całości należy słuchać dość głośno? I tego, że pomieszanie gatunków jest tutaj całkiem udane, ale nie rozrośnięte przy okazji? I tego, że część z tych numerów miała już okazję znaleźć się przedwstępnie na selekcji instrumentalnej do Dubowej Niesencji Numer Trzynaście, która to selekcja instrumentalna została w końcu porzucona na rzecz wyłącznie wokalnej kompilacji? I tego, że wszystkie kawałki są na licencji Creative Commons, bez żadnego wyjątku? I tego, że dub tu miesza się z hip-hopem a house z drum’n’bassem? I tego, że czasem ktoś śpiewa, czasem zaloopowany sampel śpiewa a czasem śpiewu nie ma? I co z tego, że niczego tutaj nie ma odkrywczego?

Nic do tego!

Zapraszam zatem do ściągania i cieszenia się wszystkim razem i każdym kawałkiem po kolei. I uprzedzam- następna Niesencja już nie będzie taka lajtowa. Nie będzie też jeszcze dołująca- taką będzie kolejna. A jeszcze następna będzie wreszcie szalona. A w międzyczasie mam nadzieję pokolaborować, więc może powstanie coś tripowego? A może też coś akustycznego? Się okaże, były propozycje…

Tymczasem żegnam się się klasycznym już: ZDROWIA & INDŻOJ.

PS. I pamiętaj- trzymaj poziom możliwie w każdej sytuacji. Własny poziom zawyżaj. Staraj się, nie odpuszczaj. Miej świadomość własnych czynów. I wyluzuj! Sobie i Tobie życzy

Pierre Melą aka. Emeliks

08
Lip
10

no comment #32 [danceable deep tunes]

Sasha Knyazev – The Deep Side

01. It’s Heavy To Breathe
02. My Soul Is Back To Me
03. Electro Soul
04. Don’t Be Afraid
05. Deep Attack
06. Just Listen
07. The Same One Like Me

click on cover to download. 
19
Maj
10

nie wiem, jak u Ciebie, ale u mnie nie pada

W związku z tym właśnie postanowiłem popełnić kolejny wpis polecający klubowe 4/4 w moim ulubionym odcieniu house. Tym razem bardziej tech niż deep, ale kłopot w tym, że właściwie niekoniecznie…

Podwójny kłopot, więc i dwie płyty tym razem. Brzmią obydwie podobnie, mniej więcej tak:

Obydwie są z tego samego labela This Side Music.

I obydwie są tego samego muzyka o pseudonimie Double Trouble.

Jeszcze więcej można jego muzyki znaleźć na stronie rzeczonego labela, ale czy skorzystasz z tej szansy to zależy wyłącznie od Ciebie.

Tak czy owak- po kliknięciu w okładki załaduje Ci się ZIP. Potem rozpakowujesz takiego jednego z drugim, zapodajesz do plajera i indżoj!

18
Maj
10

głęboki hałs z zamkniętego labela

Bo chociaż dziś już nie pada very agresywnie to mimo wszystko czyszczenie katalogu z housem trwa. Trzeba iść za ciosem ;)

Dziś padło na:

2loop [właściwie kiedyś już pisałem o pewnej płycie tego artysty- znów z nieistniejącego już netlabela] z płytą Waiting For Something z już-nie-labela Rest [parę fajnych rzeczy nadal się jednak na archive.org da znaleźć- chwała archiwum!].

No i co? No i klik wiadomo gdzie oraz indżoj!




autor

linki które rządzą

  • Brak

wpisy które rządzą


%d blogerów lubi to: