Archive for the 'emo' Category

12
Czer
11

czwarty drimpop

This was a true joy, to sit back and really saviour, as it was so calming, soothing, relaxing, and had a wonderful atmosphere, that I felt, after checking this album out, namely since I had a shitty day, before checking this album out. Loved the ambient, poppy, electronic, experimental music [comment from jamendo site].

W plajerku definicja dreampopu. Tak moim skromnym zdaniem. Plumkanie na gitarce, szmerki w tle, lo-fi niby, ale celowe, celowe… I szeptanie melodyjne chłopca po mutacji podane na lekkim reverbie i ogólne emo-wyciszenie. Zajebiste, choć z umiarem proszę.

I jeszcze ten BLURFILTER z okładki-  ależ za mocny!

CLICK ON COVER TO DOWNLOAD!

24
Mar
11

weekly dose of post-rock 2011 [10/50]

Williamson – The Trashcan Electric EP

What we have here is a very nice collage of ambient, post-rock and electro influences. From the first second of the first tune, sietch kids save us one knows the record is produced neatly. Engaging guitar loops overlap sometimes electronic, sometimes organic melodies giving really nice and atmospheric mixture. My favorite track of the ep is tips for sweet-talking a caribou, which is really cool, not only in production but also in its cold atmosphere! You can sense the North of Canada and of these caribous for real!!! ;-)
I cannot find a weak point in this record’s music. Maybe it’s a little bit blurry if one wants something less ambiental, but I quite like such style, so it’s 10 for me. From the other reviews I’ve heard that Williamson’s previous record is even better, so I can’t wait to get it and to listen to it.
The only drawback is a cover that looks more like some gothic band album rather than ambient or idm one. One point down for that, so it’s nine, but it’s still an amazing and very recommendable piece of music. Check it out!!! It’s worth it. [review by galaktyczny zwiad]

CLICK ON COVER TO DOWNLOAD & ENJOY!

____________________________________

W tym roku na pewno powstanie post-rockowa niesencja. I znajdzie się na niej na pewno jeden numer z tej płyty… chociaż ta płyta nie jest stricte post-rockowa. Ale znakomita!

24
Lu
11

weekly dose of post-rock 2011 [05/50]

Achievement House – Vol. One

CLICK ON COVER TO DOWNLOAD & ENJOY! ____________________________________

Nadrabiając zaległości… A brsk lepszy od słów setek.

11
Maj
10

emo nie emo, pocałujmniegdziechcesz i składanki

Zacznę od końca tematu, tj. od składanek: otóż zrobiły się bardzo popularne wśród nataudio blogerów. Priam naszykował swoją indie na badkampie, Brenislav zapodał dżezową na jah-mędo i szykują się dwie kolejne niesencje netmuzyczne w kooperacji.

Sam nie wiem, czy to dobrze, czy źle. Zakładam, że jednak nieźle. O tych opublikowanych naturalnie napiszę, najpierw jednak chciałbym je przesluchać.

No to teraz odnośnie pocałujmniegdziechcesz, czyli niedawno rozpoczęty elo-emo-cykl kontynuować zamierzam w sposób ewidentnie nieprofesjonalny. Dziś kilka znalezisk w onej stylistyce mi przez głośniki przemknęło- głównie z netlabelu Lost Children, katalogowo z ósmej dziesiątki. Ze dwa miesiące temu hurtowo pociągnąłem kontent i się wreszcie doczekał odsłuchu.

Ostało się ino jedno znalezisko zacne, które z satysfakcją poniżej przytoczę.


Trzy przydługie numery, każdy daje radę, każdy na swój sposób. Babęcja młodziutka na wokalu nadaje poprawnie. Kolęcjusz chyba też w jednym wałku, ale głowy nie daję, że to na tej płycie, bo mi się wszystkie odpowiednio popierdoliły a nie mam zamiaru teraz tego znowu słuchać. Wszystko pływa w sennych pop-rockowych tjunach z doprawką ambientopochodną i robi dobrze komu trzeba.

Jeśli emo to twój normalny stan- to zapodawaj klik w okładkę w trybie natychmiastowym i indżoj! W ciemno!

03
Maj
10

czyżby znowu coś jakby emo?

No nie, nie do końca. Ale z lekka zalatuje.

To kiedyś znajdowało się na stronie netlabela Probably Worse, ale ów label już jest closed, więc pozostaje klikanie w pojedyńcze linki [5 w sumie] by mieć na dysku F43.9 EP kapeli Pinnö Project.

Ogólnie czyszczę HD z rzeczy post-rockowych i pochodnych. Wielkiego cyklu z tego robić nie będę, wolę się jakoś tak odrobaczać niecyklicznie… Dla ułatwienia dodam, że odcinek poprzedni tego niby cyklu zatytułowany jest „pocałujmniewdupe”, a to zobowiązuje!

Indżoj!

02
Maj
10

pocałujmniewdupe

Nie jestem nastoletnim blogerem. Właściwie nie jestem nawet blogerem, po prostu bloga prowadzę, pisząc na nim czasami jakieś dziwięki polecając…

Ale teraz po wszetecznemu, mocno emocjonalnie pojadę. Pociąć się należy. Grubą kreską oko podmalować. Bo to muzyka z EMOcjonaljami ewidentnymi wetle.

Za pozwoleniem. Bo zajebiście to brzmi!
Post-rock. Shoegaze. Dream-pop. New wave. Influences… pieprzyć.

Pramamo, umarli też potrafią tańczyć!

11
Czer
08

na zlewa cz.3

Bateria mi się kończy, nie mam zasilacza pod ręką, zaraz zacznie się mecz, jestem głodny, wkurw mnie szarpie, nie mam siły.

Tak, wiem- tej płycie należy się szersze omówienie, bo ktoś włożył w te dźwięki wiele serca, czas poświęcił i emocjami chciał zarazić.

Ale dziś po prostu- jak ostatnio- słucham raczej wyciszonych, mlaszcząco-akustycznych brzmień.

Zacząłem baczniej zwracać uwagę na wokale.

I jak zawsze- zalecam letarg przy muzyce. Słuchać i słyszeć. Aż do dna, do stuporu.

Transfolmer2063music Netlabel.  Zip.




autor

linki które rządzą

  • Brak

wpisy które rządzą


%d bloggers like this: