Archive for the 'breakbeat' Category

27
List
11

Hiroshima – Room88 [breakbeat]

CLICK ON THE COVER TO DOWNLOAD

03
Maj
11

various artists compilations [#3]

After a years break MATERIALIZM returns with a free compilation album featuring 14 songs of dnb, downtempo & breakbeats in a variety of styles from up and coming producers.

This marks the debut release for some of the artists involved, and for the others you can find more tunes from them through a variety of labels on CD, vinyl and digital formats.

from Materializm

01
Mar
11

?! – Sespliting

Totalna enigma, projekt jednorazowy
Trochę info w pliku. I w drugim pliku.

Sztuka dla każdego, ale nie dla wszystkich.
A oto okładka- w niąże klik!

21
Lu
11

Niesencja #17. The seventeenth compilation by netmuzyka.com

CLICK ON COVER TO DOWNLOAD

_______________________________________________________

01. Michl BridgeJeux
02. Bit BasicYellowish
03. Ant On Wax feat AlieMNothing Like Tomorrow
04. MAVDivine Interaction
05. GarmishUFine (Zengineers Remix)
06. TouchwoodKillimanjaro
07. Simon BLinda Vida (Simon B Rework feat Liliana Ferreira)
08. NienvoxHuge And Abstract
09. Jet PeksGipsy Loneliness
10. Lavinia JonesRecurring Spirals
11. Dr FreebsBeautiful
12. AfricanEarth Child
13. DemoleeRush Hour
14. SabsidianThe Best I’ve Ever Had

_______________________________________________________

Podstawowym kryterium mogącym kwalifikować muzykę jako drum and bass jest tempo. Właściwie nie spotyka się utworów poniżej 160 uderzeń na minutę. Tempo muzyki na przełomie lat stopniowo rosło i dziś przeciętne wynosi ok. 174 bpm. Drum and bass, jako muzyka przeznaczona głównie do grania w klubach, zwykle nie różni się za bardzo tempem, aby poszczególne utwory można było łatwo miksować. Istotnym kryterium jest też rytm, inny niż popularny w muzyce elektronicznej takiej jak house czy techno. Mimo metrum 4/4, ścieżka perkusyjna jest synkopowana i zazwyczaj o wiele bardziej skomplikowana niż w wymienionych gatunkach. Rozbudowana linia basowa jest także charakterystyczną cechą gatunku, chociaż zwykle bas w muzyce z podgatunku liquid funk różni się od tego występującego w neurofunk. Pozostałe elementy muzyki bywają bardzo różnorodne, w drum and bass można usłyszeć niemal każde dzwięki, od ciepłych, soulowych wokali, po mroczne, przesterowane basy. Kiedyś często dodatkową cechą drum and bass było to, iż był on muzyką tworzoną w całości przy użyciu komputera lub innych urządzeń i graną z płyt winylowych. Dziś, gdy istnieją zespoły grające drum’n’bass na żywo, nie jest już to żadnym kryterium [wiki].

_______________________________________________________

Poniżej nieoficjalny brysk z kawałkiem trzynastego kawałka.

_______________________________________________________

No i #17 stała się faktem. O tym, że łatwo nie było możesz się przekonać wertując wpisy z ostatnich dwóch miesięcy. Ponadto zdarzyła się obsuwa [jednodniowa] bowiem zaatakował mnie pierdolony paciorkowiec i powalił bezwładnego na trzy dni. Dochodzę dopiero do siebie…

Wszystkie kawałki na licencjach Creative Commons. Linki do oryginałów znajdują się zarówno na powyższej trackliście jak i w każdym pliku mp3 w metadanej „komenatrz”. Okładka znowu mojej produkcji… Chyba zarzucę to rzemiosło bo tym razem mnie poniosło.

Cała kompilacja trwa 01:19:49 a zatem można wypalić na CD i wrzucić do starego odtwarzacza z końca lat 90-tych i przypomnieć sobie tamte czasy, gdy drum and bass rządził!

Zrowia & indżoj, pobierać a raczyć się proszę, o komentarzu w miarę możliwości nie zapomnieć!

06
Sty
11

akurat

Na tej płycie z mashupowym goodshitem i remixami,

będącej dziełem pewnego Feda z Białej Rusi (a konkretnie z Grodna),

można, proszę Ciebie, znaleźć między innymi polskie reggae w wersji light-jungle. Bo niby czemu się dziwić?

Click on the cover zatem, zdarowia and indżoj!

29
Sier
10

Niesencja #15. The fifteenth compilation by netmuzyka.com

Po wakacjach już? Po urlopie? Nie szkodzi- piętnasta część Niesencji na pewno przypomni Ci te najmilsze z letnich chwil… Ale może przed urlopem jeszcze? Też nie szkodzi- czym prędzej zgrywaj #15 na CD czy do plajerka i słuchaj namiętnie tam, gdzie dopiero się wybierasz! Bo jeśli akurat trafi Ci się paskudna pogoda ta kompilacja bez wątpienia złagodzi wywołaną aurą frustrację!

Bo tym razem w Twoje ręce trafia składaczek z rzeczy w moim odczuciu zupełnie luzackich. Ani jednego drażniącego dźwięku, żadnych przydługaśnych zanudzań, o eksperymentach mowy nie ma! Sam wypoczyn… jednak bez przesady- nie dla każdego to kompilacja, przekonasz się. Jakiegoś osłuchania od Ciebie Niesencja oczekuje, mimo wszystko.

Okładka jest mojej produkcji- pewnie da się zauważyć, że nie jestem ani grafikiem ani fotografem. Ale mam elementarne podstawy używania elementarnego fotoszopa, mam tego elementarnego fotoszopa poza tym i jeszcze mam aparat cyfrowy całkiem niezgorszej jakości [jak na małpę kompaktową, rzecz jasna]. No i na tyle mam chyba poczucia estetyki, że chujni nie wypuszczam nieświadomie. Jeśli jednak twierdzisz, że to chujnia to wiedz, że tę akurat wypuszczam świadomie.

No.

Aha- i mam fajne, kolorowe i skręcone logo „Niesencja Compilations” [od izibrothera, po raz kolejny podziękował!], które już od jakiegoś czasu powinno być Ci znajome. I mam już właściwie nawet więcej niż zalążek pomysłu na stronę z Niesencjami; stronę, która będzie sobie żyła prawie-niezależnie od rodzimej netmuzyki.com, i będzie na dodatek całkiem fajna. Ale na to jeszcze trzeba poczekać.

Na tracklistę niniejszej kompilacji już nie trzeba natomiast czekać, bo oto i ona:

01. Nangdo – Just Begun
02. Surbahar – Ganesha Message
03. Aleksi Virta – Whirlwind Pistols Dub
04. King Dubby – Dub With A View
05. Kim And Buran – New Years Party By Toptygin (Live)
06. Diego Bernal – Diego’s Donut (RIP Dilla)
07. Fernardo TRZ – Kill Kill Kill (DJ Vadim Remixed By TRZ)
08. Groove Inc – People Say That
09. Shep & Stilz – Seize The Day Feat. Sexy Suzi
10. Ud. No! – Cuatro Meses De Paris A Coquimbo
11. Lujan – Trampolin A La Fama (Carbajal Mix)
12. Ate One – I Need A…
13. The Adjuster – Buffalo
14. Kondencuotas Pienas Vs. Lazy Orange Cat – Ciurkst Smurkst Ir 2 Tumbackes

Z powyższego wynika, że wiele na netmuzyce już byuo. Połowa dokładnie- ale co z tego? Jeśli cokolwiek z tego wynika to prawdopodobnie to, że się wreszcie favourki doczekały na zamieszczenie wspólne na składaczku- a to nobilitacja wg mnie.

Co jeszcze można dodać, oprócz tego, że zip znajduje się pod okładką a całości należy słuchać dość głośno? I tego, że pomieszanie gatunków jest tutaj całkiem udane, ale nie rozrośnięte przy okazji? I tego, że część z tych numerów miała już okazję znaleźć się przedwstępnie na selekcji instrumentalnej do Dubowej Niesencji Numer Trzynaście, która to selekcja instrumentalna została w końcu porzucona na rzecz wyłącznie wokalnej kompilacji? I tego, że wszystkie kawałki są na licencji Creative Commons, bez żadnego wyjątku? I tego, że dub tu miesza się z hip-hopem a house z drum’n’bassem? I tego, że czasem ktoś śpiewa, czasem zaloopowany sampel śpiewa a czasem śpiewu nie ma? I co z tego, że niczego tutaj nie ma odkrywczego?

Nic do tego!

Zapraszam zatem do ściągania i cieszenia się wszystkim razem i każdym kawałkiem po kolei. I uprzedzam- następna Niesencja już nie będzie taka lajtowa. Nie będzie też jeszcze dołująca- taką będzie kolejna. A jeszcze następna będzie wreszcie szalona. A w międzyczasie mam nadzieję pokolaborować, więc może powstanie coś tripowego? A może też coś akustycznego? Się okaże, były propozycje…

Tymczasem żegnam się się klasycznym już: ZDROWIA & INDŻOJ.

PS. I pamiętaj- trzymaj poziom możliwie w każdej sytuacji. Własny poziom zawyżaj. Staraj się, nie odpuszczaj. Miej świadomość własnych czynów. I wyluzuj! Sobie i Tobie życzy

Pierre Melą aka. Emeliks

20
Mar
10

Ant on Wax feat. AlieM – AlieM-Control

Artist: Ant on Wax feat. AlieM
TitleAlieM – Control
Label:  Jamendo
Time: 75′28″
Country: Hungary
Released: 10 Apr 2008
Genre: Electronic
Style: Breakbeat, Drum and Bass, Liquid Funk, Neuro Funk

going down
nothing like tomorrow
control
help
waiting
invent
iainteasy
deep blue
day after day
we dont need no bitches

Z  I  P

INFO FROM IDIOTPROGRAMMER:

[…] Ant on Wax is a great Hungarian electronica composer who got started at 14 by producing music for children’s birthday parties. Control is a techno danceable album with a sultry/funky female singer named AlieM. Outrageous, hyperkinetic and lots of fun. This album features great breakbeat and dizzying speed. Nothing like Tomorrow is like Motown at a rave party. I ain’t easy is Praga Khan lite with cowbells and a little Stereolab frivolity. Invent is an exhilarating dash to a finish line (love the geeky lyrics; what the heck do they mean?) It gives me geek orgasms whenever I hear it. His most recent album Club & Dance contains some great traditional tracks like Freakout and 94ers techo. Also check out his 123audio.com site for lots more original and uncollected tracks, many of which involve various collaborations. […]




autor

wpisy które rządzą


%d bloggers like this: