Archive for the 'alternative' Category

11
Czer
11

trzeci drimpop

[…] expect a collage of sounds that vary in style from indie to jazzy post-rock and beyond. The title track of this Single (perhaps EP?) is an awesome surprise, and an excellent addition to the mam!records catalog.

Trzeci drimpop jest przewrotnie właściwie niedrimpopem, chociaż z drugiej strony bardziej nim jest, niż nie jest… W plajerku akurat lekko krejzi punkujące i miałko zgliczowane cziptjuny, ale zapodawaj całość, to pogadamy!

CLICK ON COVER TO DOWNLOAD!

09
Kwi
11

nie da się ściągnąć?


Fonoteka 6 Remixed– mi się to udało zassać, teraz pozostał tylko odsłuch na bandcamp.

Póki co bez możliwości downloadu.

Jeden numer w fajnym remiksie poniżej.

…ale się go nie da odsłuchać na stronie.

Sssss… co jest?

04
Lu
11

zatonatomiast, zamiast postrocka- hallucigenia to i owszem

Ja nie wiem. Sam nie wiem, więc obawiam się, że nie wiem również, czy Ty to wiesz… No bo skąd w końcu możesz to wiedzieć, skoro dowiadujesz się właśnie teraz i ode mnie, o co pytam?

Dobrze zacząłem? Nie wiem.

Że pytam o co? A… Bo lubisz pływać w rozmaitych i przeróżnych ambientach? Się lubujesz w kąpielach sonicznych, przerywanych bąblem bitu albo ukwaszonych samplem znikąd? Rajcuje Cię lekko nieokiełznana przestrzeń dusznych dronów zachowana w zerojedynkowej postaci i podana jako pasta? A jak tę pastę musisz czasem pogryźć- dajesz radę? A jak podczas tego gryzienia musisz uwierzyć, że nie boli, to co się z Tobą dzieje? Jak ucho? Jak uzębienie?

Na te i zapewne też inne pytania należy odpowiedzieć sobie przed, lub w trakcie, albo po przesłuchaniu dwóch [a która lepsza? a skąd pomysł na takie zestawienie? a gdyby to zapuścić na shuffle? też by dawało radę?] składanek audioterrora.

Masz do czynienia z [łącznie] 34 kawałkami radykalnymi w swym niehardkorze. Ale- co by nie mówić i o co nie pytać- konsekwentnymi w wyborze. A kilka TOP-RARYTASÓW przy okazji zapoznasz, jako i ja. A po zapoznaniu zassałem.

A teraz- o ile wogóle moje teksty są choć w jakimś stopniu do zakumaczenia…

Pytanie na łikęd: gdzie są linki do dałnlołdu!?!

Dla znalazców nagroda w postaci linków do dałnlołdu.

Zdrowia & indżoj!

Dla niepoznaki dodałem ten wpis również do kategorii "żarcie".
Ale ciiiii...
02
Lu
11

… + brodacz okriestra


1.Renee Luise
2.Happy song is a happy song
3.Butter in my head
4.Horn Y Orgy

Klimat jak talala [przynajmniej na dziś], znakomite instrumentarium, epka z bardzo obiecującego labela [to już trzeci na netmuzyce wpis o wydanych płytach; a wydał siedem jak dotąd]. A pod okładką link i indżoj.

27
Sty
11

weekly dose of post-rock 2011 [04/50]

Hotel – Segundo Andar

‚Segundo Andar’ is clearly influenced by many nineties and 00’s post-rock bands at his core, like GYBE! among others less famous, but one can also detect many traces of Sonic Youth’s best guitar melodies from the eighties and the Geffen’s best years, Yo La Tengo’s numerous digressive instrumentals and even Glenn Branca’s intempestive compositions and improvisations. All wrapped up with a really nice jazzy vibe.

CLICK ON COVER TO DOWNLOAD & ENJOY! ____________________________________

Netlabel Test Tube jest mocno nieprzewidywalny- znajdziesz tam rzeczy wybitne zaraz obok kompletnej amatorki, i to w każdym właściwie gatunku/ stylu muzycznym. Taka wytwórnia „typowa dla mielonki netaudio” jak raczył kiedyś w udany sposób ten nasz darmowy szit pełen bakalii nazwać audioterror.

A tu oto stamtąd właśnie przedstawić chciałem orzeszka indie-rockowego z pogranicza post-rocka i muzyki eksperymentalnej. Całkiem przyzwoicie to brzmi- a już na pewno na słuchawkach,  zwłaszcza ostatni kawałek [jak masz czas na wkręcenie się w niemal 20-minutową psychodeliczną suitę; dziś mnie ona trzymała przy życiu podczas walki z jebaną niekumacją o co chodzi w pewnym zestawie danych].

Jak to w Brazylii mawiają- indżoj!

23
Sty
11

a wczoraj

wytwórnia Series Media wypuściła fajny rockowo-elektroniczny pop.

Zespół Panorama – w 100% kolumbijski i alternatywny.

– Z I P –

18
Sty
11

dziwnie, jak chyba jeszcze tu nie było

czas najwyższy zatem
nadrobić tem stratem

Hiiragi Fukuda – My Turntable Is Slow

Szczerze urzeczony jestem tym japońskim psychodelicznym folkiem. Bo choć psychodelia mi nieobca przecież, to tutaj mnie jednak coś od początku kręciło, jakbym odkrył jakiś… Jakieś… Jakąś…

…nowość w tym moim światku netaudio, świeżość dla środkowoeuropejczyka i jeszcze te gitary…  i ten mocno pogłosowy wokal… i te dłużyzny przecież tak zajebiste są!

Znalezisko dziwniejsze jest tym bardziej dlatego, że oryginalnie materiał [do ściągnięcia w mp3 po kliknięciu w grafikę poniżej] pierwotnie został wydany w limitowanej wersji 90 kaset magnetofonowych… w połowie ubiegłego roku.

I dlatego właśnie okładka jest niekwadratem- tego też na netmuzyce jeszcze nie było. A co do kaset- ponoć post-kasetyzm nadchodzi [blog znaleziony dzięki konkursowi, o czym niedawno pisałem].

No i jest refleksyjnie, melancholijnie, po polsku tak… jednak… ostatecznie…

Zdrowia, indżoj, sajko/nara & arigato!




autor

linki które rządzą

  • Brak

wpisy które rządzą


%d blogerów lubi to: