01
List
11

a po cmentarnych wojażach…

te 28 elementów kurczaka na obiad trzeba będzie z rodziną zjeść. Ale jak?!

Sos miętowo-ostry zredukowałem nieco, po uprzednim wyjęciu kurczakowych części z brytfanek. Następnie dolałem sporo tłustego mleka i zagęściłem dwiema łyżkami mąki. I jeszcze 2 duże zęby czosnku wycisnąłem do rondelka z sosem, bo to ma być wyjebiście ostry sos.

Pora [również te zielone części] usmażyłem z dwiema cebulami i udusiłem z 1kg pieczarek. Sól do tego tylko i suszona kolendra.

Podam to wszystko z ziemniakami z wody [z koperkiem, mam mnóstwo mrożonego] i jakimiś surówkami obiecanymi przez gości.

Posiłek i trawienie uprzyjemniać nam będzie kamanda Artema Vasylchenko, naprzemiennie z dwóch płyt.

I od czasu do czasu tryjo Icara Toseta. Zacne towarzystwo, bardzo utalentowane.

Właśnie się doczytałem, że wordpress.com nie obsługuje flashowych wtyczek [np. jamendowych, mixcloud], w mordę kopany :( Zatem na tem odcinku produkt guglowy zwany bloggerem ma znakomitą przewagę. Ale właściwie tylko tę jedyną, na szczęście…

ZIPKI pod okładeczkami/ zdrowia/ indżoj/ najlepszego!


0 Responses to “a po cmentarnych wojażach…”



  1. Dodaj komentarz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s


autor

wpisy które rządzą


%d bloggers like this: