10
Czer
11

prolog jakiś, czy cuś?

czyli: zanim napocznę ten cykl drimpopowy.

czyli: otóż przeglądałem plonsaie. I na czwartym plonsaiu jest jeden kawałek, którego zapomniałem zapodać.

I już nie leży:

czyli:  nie mów mi o kompresji. o dekompresji też. weź nie mów. to trudne zagadnienia. i słowa trudne. nie mów. muzykę słyszysz? to website mix. możesz zakładać, że to ma być muzyka towarzysząca przeglądaniu stron/ strony i nie słuchaniu przy tym muzyki, ale przy włączonych głośnikach.

to nie jest dream-pop. to się nie mogło pojawić na netmuzyce, ale urzekło mnie nie raz…

czyli: niestety- taki wolenwajder anreas też mnie urzekał nieras. lubię, gdy się mnię urzeka muzycznie… kto nie lubi?

Advertisements

0 Responses to “prolog jakiś, czy cuś?”



  1. Dodaj komentarz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s


autor

linki które rządzą

  • Brak

%d bloggers like this: