04
Czer
11

co prawda

pisałem zupełnie inny wpis, taki podsumowujący to i owo- albo takim mi się tylko wydaje… ale zaniechałem, zapisałem i zapewne do niego wrócę. bo ma być mega długi, full wypasiony i generalnie zajebisty.

bo w międzyczasie pomyślałem sobie o mega długich i full wypasionych zarazem rzeczach, które ukształtowały ucho emeliksowe… i przypomniałem sobie kilka takich, bo long-formy zawsze mnie kręciły.  na ten przykład rzecz kompletnie pojechana jak na majka staregopola:

to oczywiście jeno skrótowiec, ale uwierz, że całość przesłuchałem 12 tysięcy razy. płyta trwa ponad godzinę, zatem nie mieściła mi się na jedną stronę kasety 90-ki, a 120-ki nie ciągnął właściwie żaden walkman. poza tym nie dawał rady żaden dwukasetowiec, żeby je przegrywać. a ponadto właściwie nie było takich kaset w sklepach. w związku z tym na drugiej stronie kasety miałem dograne najlepsze piosenki New Order :)

zapodaj gdzieś całość AMAROK, polecam!- bo choć zestarzała się ta płyta na pewno to nadal jest git-to opera gitarowo-efektowa z motywami psychodelicznymi i  kawał niezależnego zajoba.  chociaż popowego nieco. czyli coś, co uwielbiam :)

mega wpisior niebawem [zajebany wordpress robi kawały, wycina numey, stęka i jęczy] zapodam- szykuj kawał czasu.

zdrowia & indżoj!

Reklamy

0 Responses to “co prawda”



  1. Dodaj komentarz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s


autor

linki które rządzą

  • Brak

wpisy które rządzą


%d blogerów lubi to: