Archiwum dla Czerwiec 2011

30
Czer
11

ten blog

w tym miesiącu zaliczył absolutną porażkę ewer.

Zatem koniec tego bloga właśnie nastał.

Czy nastanie nowy blog? Może.

Jeśli Cię to interesuje, to szukaj po necie, staraj się. Może to, co znajdziesz, to będzie kontynuacja netmuzyki właśnie?

ŻEGNAM i dziękuję!

Reklamy
26
Czer
11

nowy blog

wypiękniał niejako i napęczniał kolejnymi dwoma wpisami. Tym razem będę szedł utartym szablonem, sztampą się będę posługiwał i nie będę wymachiwał chujami i kurwami. Będzie grzecznie.

Ważne jednak jest to [o ile nie jest to najważniejsze at all], że blog będzie anglojęzyczny. Jednak nie wyłącznie- każdy wpis będę okraszał własnym komentarzem po polskiemu; oczywistem jest chyba też to, że nie będę tych komentarzy pisał zrozumiale. To chyba zrozumiałe, że przenigdy?!

23
Czer
11

nowy blog

a właściwie prace przy nim: otóż nabrały tempa. Się oswajam z nowym sysem i powoli zauważam GRUBE różnice na korzyść.

Np. pomoc- są znaki zapytania, które kierują bezpośrednio do opisu w języku polskim. Blogger prowadzi więc za rączkę, chwała mu za to!

Wygląd- możesz go dostosować do własnych potrzeb bez pierdolenia z jakimiś kupowanymi kredytami i grzebaniu w CSS-ach. Gdy po raz pierwszy [w 2007] podchodziłem do blogspota właśnie wygląd szablonów i brak „kustomizacji” mnie odstręczał. Teraz jest, proszę Ciebie- zajebiście.

I- niestety- wychodzi na to, że nie jestem webmastah, oj nie jestem…

Ale opublikowałem już pierwszy wpis. Póki co jednak nikt go nie zobaczy, aż do chwili, kiedy każdy będzie mógł go zobaczyć.

Przebiegły, chytry, perfidny mam plan!

CDN.

22
Czer
11

nowy blog

zanim pojawi się w sieci [no dobra- już jest, ale ukryty] potrzebuje, by się postarać. trudno o to. o ten zapał, ten git, tę- rozumiesz- zajawkę.

nie ma tych rzeczy na tę chwilę ten nowy blog.

zastanawiam się, co mogę zrobić, aby je miau, ów blog.

i dochodzę do jednoznacznej konkluzji- nie pisz mląx na netmuzyce, wypość się, uschnij z niepisania. gdzieśkiedyś pojawi się ta nieodparta chęć grafomowy- pisz więc na nowym, ale nie publicznie!

nie czochraj się zasadnie gdy wolne masz, nie pisz tutaj już!

__________________

i to będzie raczej koniec.  ale kontynuacja nadciąga… muszę ją jednak wymyślić od nowa. dam sobie z tym radę, albo nie.

może jednak dam.

pozdrawiam.

18
Czer
11

nowy blog

już założony. faza testów trwa. multimedia, plajerki- zajebistość… ale kosmetyka bardziej wymagająca od użytkownika- w wordpressie nic się nie sypało na boki, lewo i prawo, na żadnej przeglądarce. na bloggerze jest jakaś chujnia po maksie- niby wolność, ale czuj-czuwaj! bez ingerencji w kod żaden aplet/ widget/ player nie wygląda poprawnie.

dlaczego nikt o tym nie informuje?

ja właśnie zatem informuję.

naturalnie rzecz cała jest do ogarnięcia w kilka chwil/ dni/ tygodni/ miesięcy. ale bez ogarnięcia się nie obejdzie. leniwym estetom wordpressa zatem polecam. i wiem, co piszę.

tak czy srak- netmuzyka dogorywa. 5 lat w necie to i tak jest za dużo, zważając na to, co wydarzyło się w necie przez 5 lat.

ale nadal będę tylko blogował, niczego nie inicjuję więcej, niczego nie wymagam od nikogo. zrobię sobie takie miłe miejsce w sieci, gdzie będzie można wejść i natychmiast wyjść- uprzednio ściągając [lub nie] usłyszaną, darmową nutkę. i raczej wyłączę komentarze, bo one nie mają sensu w tej niszy.

aha- i nie powiem, gdzie będę. poszukaj, jeśli Ci zależy na dobrej, ciepłej, darmowej muzyce.

ps. jeszcze tutaj pewnie coś napiszę, jeszcze się nie żegnam. więc nie płacz.

 

18
Czer
11

nowy blog

bym zapodał, z bloggerem bym się zmierzył. Tematyka by była podobna, właściwie o niczym innym nie chce mi się pisać… Ale platforma by była bardziej… hmmm… Multimedialna?

Bo wiele rzeczy można na bloggera wrzucić po prostu kopiując link- i działa. Mówię o audio, bo wideła to wszędzie działają. Ale ja robię przecież głównie w audio.

Jak to widzę? Otóż netmuzyka.wordpress.com by sobie wisiała jako archiwum- co prawda już wiem, jak zaimportować wpisy z wordpressa do bloggera, ale po zaimportowaniu ręce mi opadły i postanowiłem bloga nowego wniwecz obrócić, zanim wogóle go zacząłem ogarniać. Zdaje mi się, że słusznie postąpiłem.

Brakuje mi nazwy… Czy ktoś może mi pomóc?

PS. Akcję ze słuchawkami pamiętasz? Kupiłem w dobrym sklepie, więc potraktowano mnie godnie. Mam nowy pałąk w starych słuchawkach :)

I brysk jeszcze, o ile tak można to nazwać [non-netaudio, sorry. Sting].

17
Czer
11

bluzg

LINK.

co tam, że ten mój wpis jest bez sensu? cały ten blog ma coraz mniej sensu.

ale widzę światełko w tunelu.

widzę je, kurwa…




autor

linki które rządzą


%d blogerów lubi to: