17
Gru
10

stary już jestem, czyli wpis o nieczym

Miałem parę dni wolnego i zastanawiałem się, czy by nie pizdnąć w cholerę tego bloga i zacząć wszystko od początku, acz w nawiązaniu.

Poczyniłem w związku z tymi przemyśleniami nawet pewne kroki, tj. rozeznałem temat obecnie funkcjonujących w necie platform blogowych [ostatnie takie rozeznanie robiłem 3 lata temu- w internecie to już dwie generacje!] innych niż wordpress, na którego nie mogę już patrzeć.

No i nawet oprócz kroków przemyślanych dokonałem kilka rejestracji tam i ówdzie. Nawet coś rozpocząłem gdzieniegdzie, pluginami się zainteresowałem, kompatybilnością tego i tamtego z tym właśnie i jak to działa się dowiadywałem…

I co? I dinozarł ze mnie wylazł i powiedział:

-Emeliksie! Co ty!? I co?! Ile jeszcze pociągniesz ten temat, jak już za chwilę Twoje dzieci będą umieszczały nagrania w sieci? A oprócz tego, że teraz leżysz i obczajasz- bo masz czas- to kiedy trafi Ci się taka gratka następna? Podołasz, stary?

Powiedział to głośno i donośnie. Potem pierdolnął mnie ogonem w plecy- nie wiem, czy dla wyrażenia sympatii, czy żebym zaskoczył… Ale mnie nie zaskoczył, spodziewałem się tego. Za stary jestem, żeby mnie własny dizonarł zaskoczył…

Dlatego- co tu kryć- nie przeprowadzam się stąd, niczego nie porzucam, z niczym się nie żegnam, niczego nowego nie będzie. Ba! Może nawet wkrótce nie będzie niczego? Nieczygo?

Ale- skąd ten wpis zapytasz? Ano stąd, że nikt nie czyta tego bloga właściwie, ponieważ nie jest on odpowiednio sprofilowany. Gdyby był tylko muzyczny- i to wyłącznie i absolutnie i zawsze- może sprawy by nie było. Ale że zarówno jest muzyczny ORAZ taki jak teraz, czyli z gatunku AKOGOTOKURWAOBCHODZI to nie mam wiernej publiczności.

Zaraz potem zadałem sobie pytanie, tym razem sam, dizornał pomknął w kąt i udaje truchło:

-A ta wierna publika to mi po co? Mi i jemu, temu blogu? Netmuzyce w sensie? Czy ona daje Ci żreć? Czy emitujesz reklamy? Czy masz na fajki, których nie chcesz a które kupujesz i tak? Czy i właściwie CZY?

Albo te fejsbuki czy twittery- po jakiego chuja? Coś z tego wynika? Do czegoś prowokuje, prowadzi? Interakcją masz większą, ę?

Odpowiedzi udzielam na Naszej Klasie. Kto ciekawy- znajdzie*

A na koniec taka gratka.

Oraz zdrowia. No i-ndż-oj.

Advertisements

3 Responses to “stary już jestem, czyli wpis o nieczym”


  1. piątek, 17 Grudzień 2010 o 21:54

    *nie szukaj, nie ma.

    ps. a może jednak się zrelokuję? ale nawet jeśli, to ciiii… na pewno tego nie obwieszczę

  2. 2 pga
    piątek, 17 Grudzień 2010 o 22:07

    nie no spoko, pare osob tu zaglada
    mi to by sie nie chcialo nigdzie przenosic, podziwiam…


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s


autor


%d bloggers like this: