08
Gru
10

miałem być właśnie z rodziną w trasie na południe

ale telewizor miałem na szczęście włączony… ciarki mnie przeszły, słabo mi się zrobiło i przesunąłem wyjazd na jutro rano.

Przeżyłem już pewnej zimy wypadek samochodowy, moja mżonka już jedno auto skasowała w lutym tego roku… Na jezdni jako pieszego potrącono mnie dwukrotnie, w zeszłym tygodniu siedziałem na siedzeniu pasażera w samochodzie, który wykręcił bączka na skrzyżowaniu przy wyjeździe z Warszawy- niezła groza, starczy, dmucham na zimne, pierdolę, nie ma żartów itd.

Poza tym ściągam coraz więcej jazzu, gdyż koniecznie muszę skompilować dżezową niesencję jeszcze w 2010 roku [działania wokół składanki kooperacyjnej utknęły po stronie kooperanta, zatem cóż począć?] a brakuje mi trzech dobrych numerów w odpowiednim klimacie.

W takim klimacie.

Tak, okładka należy do tych z listy top-50 bolących w gały… Ale sound jest przedni, a my już jesteśmy spakowani. Indżoj!

Advertisements

0 Responses to “miałem być właśnie z rodziną w trasie na południe”



  1. Dodaj komentarz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s


autor


%d bloggers like this: