21
Maj
10

Jacek Cebula

Kolejna fala kulminacyjna już za nami i przed nami [jak to dobrze, że Świder nie ma prawa wylać ;] więc ja sobie od kilku dni w międzyczasie filtruję zasoby ukrywające się w poczekalni do czternastej niesencji.

Było tego stuffu na prawie 7 godzin, po tej selekcji mam prawie 3. Same smakołyki w klimatach bardzo alternatywnego popu. I tego nieco mniej alternatywnego. I niepopu też, i też bardzo alternatywnego. Wszystko ma być na tej niesencji jakieś takie… prawie-że. I łatwo nie będzie ;)

Chociaż pomiędzy zakrętasami mam na uwadze wtrącić coś natury mniej psychodelicznej, nadal jednak mieszczącego się w koncepcji. Prawdopodobnie więc będzie na kompilacji najbliższej znajdował jakiś kawałek Jacka Cebuli. Być może z płyty właśnie tej, której okładkę zapodełem powyżej. Być może to będzie właśnie ten kawałek, który poniżej [wytrzymaj, druga połowa wałka robi dobrze]:

ale pewnie nie ten ;) Ale może. Ale nie wiem. Ale może wcale nic cebulowego nie będzie, bo za miętkie? Sieobaczy.

W tej chwili mam  dokładnie 40 numerów do kolejnej selekcji. Po jakimś czasie powinno mi się coś konkretnego wyklarować… Czekaj, jeszcze pewnie miesiąc. Albo dwa i pół, sieobaczy :)

A póki co- indżoj, czyli klikaj w okładkę, szukaj Jacka więcej i suchego łykędu!


0 Responses to “Jacek Cebula”



  1. Dodaj komentarz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s


autor

wpisy które rządzą


%d bloggers like this: