15
Maj
10

Kemuzik, składanka pierwsza

Priam swoją składankę dopieszczał długo. To słychać- jest  doskonale wyważona, kolejność nagrań nie jest przypadkowa i kompilacja brzmi spójnie.

Klimat? Nazwał bym go bardzo umiarkowanym. Spokojnie jest, czasem [na szczęście!] słychać jakąś delikatną „czkawkę”… ale potem znowu jest spokojnie. Bardzo spokojnie jest. I ładnie, też bardzo.

A gatunkowo jak? Pop. Raczej alternatywny. Głównie okolice czegoś, co się mianuje „singers-songwriters” ogólnie rzecz biorąc.

Większość wykonawców znałem stąd lub owąd, ale to raczej nie jest dziwne, bo trochę w temacie siedzę… Co może wydawać się dziwne Allison Crowe nie znałem :) Tj. oczywiście obiło mi sie o uszy to nazwisko, ale muzyki nie znałem. I chyba akurat jej utwór mi najmniej odpowiada z całej kompilacji- jakoś nie mogę… I zamykający składankę numer też mnie średnio rajcuje.

A co mnie ujęło? Błyszczy numer Peterloo Massacre [dzięki lekkim zakłóceniom owego wszechogarniającego spokoju chyba oraz dzięki owej „czkawce”]. Po drugie  Tim Fite, niepokojący i minimalistyczny [+”czkawka” ;]. Po trzecie WhiteRoom dzięki inklinacjom jazzowym. Całej tej trójki akurat nie znałem- zaciągnałem więc więcej dzięki zaznajomieniu się. Bo składanki również właśnie po to są!

Po czwarte The Incognito Traveller, ale to akurat wiadomo dlaczego. No i The Black Atlanticskądinąd również wiadomo, łaj…

Reszta nie odstaje, ale niczym szczególnym mnie nie łaskocze.

Podsumowując: gładko [zbyt?], równo, miękko i profesjonalnie. Śmiało ściągnę część następną, warto!

PS. Gdzie jest link? A w okładkę nie łaska kliknąć?


2 Responses to “Kemuzik, składanka pierwsza”


  1. sobota, 15 Maj 2010 o 20:48

    :) dziękuję doświadczonemu składankowiczowi za miłe słowa. Przyznam się, że poszedłem nieco na kompromis i np Allison wstawiłem, żeby zdobyć kilkoro więcej słuchaczy, chociaż uważam, że mimo jakiegoś braku własnego stylu całkiem ładnie śpiewa.

    Następna będzie.

    P.S. jeśli ktoś woli portal bandcamp to płyta jest też tam: http://kemuzik.bandcamp.com oraz oficjalna strona Kemuzików: http://kemuzik.tumblr.com gdzie znajdziemy wszelkie linki, kompletną okładkę i jeszcze trochę informacji.

  2. 2 kjn
    środa, 09 Czerwiec 2010 o 22:18

    Za Kemuzik serdeczne ‚obożeboże,nibycośtam a lecijużpięćsetnyraz’.
    No!

    (A ciekawe swoją drogą, że nie trafiłam na to wcześniej. Tymbardziej dzięki!)


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s


autor

linki które rządzą

  • Brak

%d bloggers like this: