29
Sty
10

niejako kontynuując, czyli zeszłoroczny dżez [4]

Cykl króciutki pt. zeszłoroczny dżez pewnie nie został przez Ciebie zapamiętany- mylę się? Nic straconego- każda z płyt wciąż znajduje się w tym samym miejscu, więc nic nie stoi na przeszkodzie je sobie łacno zassać. I dopełnić kilkoma kolejnymi, z których to kolejnych dziś pierwsza- włoski, ciepły klimat, więc bez wahania klik w okładkę i  indżoj!

Reklamy

0 Responses to “niejako kontynuując, czyli zeszłoroczny dżez [4]”



  1. Dodaj komentarz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s


autor

linki które rządzą


%d blogerów lubi to: