Archiwum dla Październik 2009

27
Paźdź
09

wojna polsko ruska, czyli czasu nie ma

wobec czego tzw. apdejt blogaska się przeciągnie…

Ale mam coś muzycznego- ostatnio sieknąłem film polski, niezły, dobry, zakręcony tak zajebiście, że Las Vegas Parano to pikuś.

Książkę czytałem lat temu iks, również byłem pod wrażeniem. Dobra jest- ciekawe, czy się zestarzała [albo- czy ja się zestarzałem na tyle, że nie zaczaję ococho]- więc przeczytam ją przy najbliższej okazji.

No i trzecie nierozczarowanie- brysk poniższy. A tak właściwie- wałek poniższy, bo brysk byle jaki.

Trzy razy – TAK. Indżoj!

Reklamy
17
Paźdź
09

dzisiaj byłem na OSIEDLU

na childrens party. Co jakiś czas wychodziłem na szluga, więc prócz sali zabaw widziałem conieco z otoczenia.

Widziałem nastolatków. Takich kiele 17-ki. Czterech ziomów w czapkach, kapturach, spodniach raczej luźnych. Plus blond lekko pulchne dziewczę.

Kręcili wideo. Takie ziomalskie, fajne. Tulili się do siebie, wyciągali ręce i wykrzywiali palce w przeróżnych gestach. Ok. Jarałem, nie lukałem nachalnie- niech się bawią, nie?

Ale na koniec, jak wracałem spod parkingu słyszę tekst: „to poprzednie na jutuba, teraz odpierdalamy gangsterkę. Anka, stajesz tutaj, rozpinasz się. Chuj, że zimno, kręcimy!”.

Dalej nie wiem. Rzecz działa się pod osiedlowym samem. Samo kurwa zło.

No. Hip-hop zszedł do totalnej dziury i tam się zadokował. Z komórki jednego kola docierały polskie teksty jakiegoś niedorobionego emsi, laska mimo wieku wyglądała dzięki tapecie na 10 lat starszą.

Coż. Wzdrygnąłem się.

PS. oczywiście- „Emeliks, kurwa, co Ty wiesz o prawdziwym hip-hopie? O ziomkach co wiesz kurwa? W ryj pewnie chcesz, nie? Chcesz, nie?”.

To nie jest underground. Za mojej szkolnej młodości tacy ludzie chodzili w dresach  i słuchali disco-polo. Jakoś utożsamiam z nimi ten incydent…

ELO! Następny wpis mniej wulgarny, obiecuję ;)




autor

linki które rządzą


%d blogerów lubi to: