11
Sty
09

zeszłoroczny dżez [1]

Przedwczoraj napomknąłem, że zamierzam; dziś rozpocząłem: oto inauguracyjny wpis dotyczący płyt jazzowych, które w 2008 roku znalazłem w sieci, ściągnąłem i nie wyjebałem po pierwszym przesłuchaniu, tylko wrzuciłem do poczekalni. A ostatnio poczekalnię dżezową okurzyłem i zostało parę cacek. Oto pierwsze z nich:

Pisać o jazz’ie to ja, proszę Ciebie, nie umiem. Wogóle. Płyta po prostu- albo mi się podoba, albo nie; generalnie z tej beczki wolę rzeczy spokojniejsze, stonowane, bez dzikich improwizacji, popisówek i wysilonego przeintelektualizowania.

Lubię, jak mi ładnie dęciak podaje. Cyku-cyku do tego i szczoteczkami-pędzelkami szur-szur po czynelach. Pochody basiku uwielbiam takie tum-tuum-tumumuuum. No i ciepłe pianino, często jako prowadzące. To wszystko dostałem od Paolo Pavana, z jamendo rodem.

Kapitalna płyta. Koniecznie muszę skompilować full-jazzową niesencję- trzeci i czwarty kawałek na tej płycie z tej pyty są już na plejliście… nie wiem, który powinienem wybrać.

Zdecydowanie polecam- klikaj w okładkę i to niezwłocznie!


0 Responses to “zeszłoroczny dżez [1]”



  1. Dodaj komentarz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s


autor

linki które rządzą

  • Brak

%d bloggers like this: