29
Gru
08

o gatunkach

muzycznych gatunkach, a w tym przypadku- o gatunkach netmuzycznych przy zastosowaniu statystyki kreatywnej :)

Otóż w związku z tym, że znów przystąpiłem do konkursu na blog roku postanowiłem napisać coś innego niż zwykle- promowanie netaudio zobowiązuje! Na dodatek zachciało mi się zwizualizować to coś jotpegiem innym niż okładka. Postanowiłem więc poszperać w poszukiwaniu statystyk gatunkowych. Długo szperałem…

No cóż. Ten temat powinienem zostawić Patrykowi, bo jest mu on nieobcy. Gdzie nie spojrzeć- Patryk już tam był. Bo prowadzi ów gość szeroko zakrojone badania sceny netaudio, do czego ja się bynajmniej nie nadaję; w paradę nie chcę Mu wchodzić, ale swój diagram na podstawie danych znalezionych stworzyłem!

Źródła: phlow, netlabelizm, eldino angielskim i eldino italiano. Wystarczy- dociekliwym polecam prześledzić dyskusję w komentarzach do ww. wpisów, a samemu sobie znowu zadaję to samo pytanie [pytanie w PS.].

Nie lubię noise’u. Właściwie w żadnej postaci. Za IDM też nie przepadam, ale nie tak radykalnie jak za noise’m. A te dwa gatunki stanowią niemal połowę zasobów netlabeli… Dorzucając do tego jeszcze industrial [marginalnie], trance [bardzo rzadko], metal [nigdy], chiptune [może z raz?] i electro [właściwie wcale] to okazuje się, że ponad połowa dźwięków produkowanych przez netartystów do mnie nie trafia. Biorąc pod uwagę, że max. 10% „płyt” umieszczonych w pozostałych szufladkach jest godna polecenia- masz obraz mojego poświęcenia się w grzebaniu w muzycznym szambie :)

FYI- przerobiłem nieco dane źródłowe, bo nie pasowały do mojej koncepcji gatunków. Acid techno, minimal techno i techno… Rock, indie-rock, post-rock i space-rock… Itd., itp. WTF? Jeśli coś ma nazwę nadrzędną, to nie powinno się znaleźć w worku obok gatunków o nazwach pochodnych, czyż nie? Może nie?

Kategoria „electronic” to było kuriozum na maksa. Dałem część wyników do IDM, część do ambientu i część do noise, tak na wszelki wypadek, skoro ta działka zawiera fields recordning i lo-fi… Techdub też podzieliłem pół do techno i pół do dubu [co nie jest przecież zgodne z prawdą]. Ale zamiąchałem, znaczy się.

Fajna analiza, nie? :) Obarczona TAAAKIM błędem jak stąd do tamtąd. Patryku, zadanie sobie postawiłeś nieliche! Pozdrawiam i czekam na rzetelny raport!


7 Responses to “o gatunkach”


  1. 1 pga
    wtorek, 30 Grudzień 2008 o 14:17

    ha, coz, takie posty lubie, szczegolnie, ze nie dokladasz nimi do mojej listy kolejnych pozycji, ktore powiniennem przesluchac, a ktorych przesluchac nie bede w stanie z braku czasu (a chwilowo takze z braku lacza, bo w tym tygodniu jade na modemie o predkosci modemu dial-up)

    ale do rzeczy… temat gatunkow to wielkie bagno, bo z jednej strony gatunki sa bardzo wazne, a z drugiej tak naprawde nie ma jasnych kryteriow dzielenia na nie…. czyli gatunkiem jest to co sie da ludziom wmowic, ze jest gatunkiem… taka to niekonkretna definicje moge wyprowadzic z paru rzeczy, ktore na ten temat przeczytalem… do tego dochodza te nieszczesne podgatunki, ktore w muzyce rockowej powstaja zupelnie inaczej niz w elektronicznej, itd., itp.

    mozemy niby punk i metal traktowac jako podgatunki rocka, ale przeciez te podgatunki mozemy dalej dzielic np. na street punk, pop punk, punko-polo lub death metal, pudel metal i jakis tam inny trash metal – i wiadomo, ze jedne z drugimi maja czesto niewiele wspolnego… z gatunkami elektronicznymi jest jeszcze trudniej…

    dlatego ja poprzestaje tylko na paru glownych gatunkach i w badaniu wychodzi mi, ze 90% netlabeli wydaje muzyke elektroniczna (bez wnikania w to jaka – czy techno czy ambient tego juz nie badalem, bo bym innych rzeczy nie zdolal zbadac)… malo przydatna informacja, dopoki nie dodamy, ze np. rocka wydaje tylko 15% netlabeli… ogolnie tego pytania nie da sie dobrze zadac, ale szczesliwie to co mi netlabele odpowiedzialy wystarczy, szczegoly w poznym styczniu…

    btw. tne twoj wykres to na podstawie tego co masz na dysku, czy z innych zrodel, ktore wymieniasz?

  2. wtorek, 30 Grudzień 2008 o 20:29

    w tym tygodniu- to znaczy, że jesteś w trakcie zmieniania prowajdera netu, czyś na obczyźnie?

    ja z tymi gatunkami też mam nielada problem, zwłaszcza z rockiem, którego właściwie nie słucham [wychowałem się na elektronice, potem głębiej lizałem psychodelię 70’s i z deka punkowałem, tj. raczej sjakowałem przy psychobilly. a potem jazz i nadal elektronika. dobrego avant-popu tak zwanego lubię posłuchać również].

    ale kiedyś się wezmę za segregację gatunków w net-elektronice!

    jest taka strona, niech poszukam
    […]
    [..]
    [.]
    http://techno.org/electronic-music-guide/
    i to właściwie wyczerpuje temat, ale nie w netaudio przecież :)

    tymczasem pozdrawiam i do siego roku 2009!

  3. wtorek, 30 Grudzień 2008 o 21:30

    ach: wykres na podstawie danych z bloga eldino
    mLx

  4. 4 pga
    wtorek, 30 Grudzień 2008 o 22:03

    nie, z obczyzny wrocilem, pomieszkuje po prostu chwilowo w kraju ale poza stalym miejscem zamieszkania gdzie net przyzwoity i wszystkie mp3 zostaly…

    a wez sie za segregacje gatunkow, a jakze, trzeba segregowac…
    ja moglbym sie zajac dzialka rockowa bo to wlasnie moje korzenie, ale potrzeby nie ma bo w netaudio tego malo

    btw. goscie pisza powazne ksiazki o gatunkach, czym tylko utwierdzaja mnie w przekonaniu, ze dla naukowca to arcygrzaski temat… dla dziennikarzy i fanow juz jednak nie, dla nich nawet wrecz przeciwnie
    przyklad http://www.amazon.com/Genre-Popular-Music-Fabian-Holt/dp/0226350398

    pzdr. noworoczne :)

  5. 5 muzyquest
    sobota, 03 Styczeń 2009 o 02:16

    Z radością włączę się w tak zacną rozmowę, w zakresie bliskim moim doktoranckim (Wydz.Psych.UW) badaniom (społeczna psychologia muzyki, preferencje muzyczne)

    Sporządziłem swego czasu – po konsultacjach z trzema ‚ekspertami’: dziennikarzem i sprzedawcami muzycznymi – listę ponad stu gatunków dających się pogrupować w 15 rodzajów.
    Potem, po przebadaniu próby stu studentów z różnych środowisk, poddałem te gatunki analizom czynnikowym itp.

    Jedno tutaj co mogę powiedzieć o kategoryzacji przedstawionej na wykresie statystyk netaudio:

    Rock to stanowczo zbyt szeroka kategoria.
    W moich badaniach okazywała się dzielić na przynajmniej 3 podtypy rocka: classic, hard, alternative. Podane tutaj 3 przykłady – indie-,post-,space- (moim zdaniem zresztą podchodzący pod post-) – wchodzą niewątpliwie do tej 3.ej kategorii, są za bardzo ‚alternatywne’ jak na raczej tradycyjny, mainstreamowy, usankcjonowany (za taki jest dziś wśród młodych postrzegany).

    Swoją drogą, bardzo byłbym ciekaw, czy labeli wydających ‚klasyczny rock’ jest generalnie mniej (niż wydających inne, bardziej ‚alternatywne’ odmiany rocka) (po części widać to już dla metalu) (takie przypuszczenie byłoby zgodne z moimi interpretacjami wizerunku i etosu – póki nie wejdę bardziej w socjologię, lepszych określeń nie mam – rodzaju rockowego).

    Pytanie do Patryka: co masz na myśli mówiąc, że „podgatunki w muzyce rockowej powstaja zupelnie inaczej niz w elektronicznej”? Że ważniejsze w nich są bardziej formalne charakterystyki (tempo, bas) niż społeczne?

  6. 6 pga
    poniedziałek, 05 Styczeń 2009 o 11:26

    @muzyquest – na wstepie gratulacje – wybrales arcyciekawy temat doktoratu i chetnie poznam szczegoly :)

    odpowiadajac na Twoje pytanie – zacznijmy od tego, ze mozliwe sa przynajmniej 3 podejscia do tematu gatunkow: muzykologiczne, socjologiczne i marketingowe. pewnie to niekompletna lista, a i wyzej wymienione podejscia czesciowo sie pokrywaja. zaleznie od tego, w glos ktorej z nauk sie wsluchasz, co innego na temat gatunkow ci wyjdzie… poza tym Ty jak rozumiem patrzysz na spoleczne podstawy ksztaltowania sie preferencji muzycznych, a ja bardziej na mysli mam instytucjonalny system w jakim nastepuje produkcja – to troche 2 strony tego samego medalu

    chcac napisac cos na temat roznic pomiedzy elektronika a rockiem musialbym tu napisac caly referat, wiec pozwol, ze jedynie polece 2 rzeczy na ten temat (poniewaz widze, ze siedzisz w temacie moze Cie to zainteresowac):
    Hesmondhalgh, D. 1998. The British dance music industry: a case study of independent cultural production. British Journal of Sociology vol. 49 no. 2: 234-251.
    Straw, W., 1991. Systems of articulation, logics of change: Communities and scenes in popular music. Cultural Studies, Vol. 5, No. 3, pp. 368-388.

    moge wyslac na mejla jesli nie masz dostepu do tych czasopism
    pzdr.


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s


autor

linki które rządzą

  • Brak

%d bloggers like this: