12
Sier
08

po porwocie, borze muj, ja pisać nie umie!

Ale coś napisać muszę, bo mi blog popadnie w ruinę.

No to tak: urlop był całkiem, ale za krótki. 3 tygodnie to minimalne minimum, aby doznać resetu. Taką mam koncepcję, mów se co chcesz.

Dalej: zakupiony niedawno kontroler MIDI [patrz wpis poprzedni] sam z siebie nie brzmi [o czym wiedziałem oczywiście]. Brzmi dzięki programom. Axioma dostałem z Abletonem Live Lite 6, co oznacza, że nie mogę zapisać niczego, co zrobiłem. A to ci lipa. Ale zanim coś stworzysz godnego zapisu wiedz, że:

pierwsze primo: Abletona rozkminić to nie jest parę dni. To raczej parę miesięcy.
drugie primo: do Abletona nie jest Ci potrzebny żaden kontroler MIDI, bo można grać na QWERTY. Ale nie ma frajdy ;)
po czy: Ableton w porównaniu z Fruity Loop to… Nie porównujmy, ten drugi to kpina. A w porównaniu z okiełznanymi przeze mnie [przed wiekami] trackerami to już wogóle galaktyczna przepaść.
fourth: Cubase, Reason, Sonar i reszta z czołówki- zaczynaj od Abletona Lite [czyli demo] proponuję- dzięki lekcjom w nim zawartym obługa pozostałych programów przyjdzie Ci z mniejszym trudem [mam wrażenie].
pięć: klawisze grają, pady perkusyjne… grają, kółko piczbendowe działa. Nie poradziłem sobie jak na razie z resztą „surfejsu”, czyli podpięciem gałek i przycisków pod konkretne instrumenty VST. MIDI póki co pozostaje dla mnie zagadką, ale mamy czas :)
sześć: czy już wspomniałem, że brzmienia Abletona są rozkosznie zajebiste?

A co z netmuzyką w lipcu? Rekord odsłon, bo ponad 4000. Zasługa wiadomo kogo [nie chce mi się dziś linkować, więc sprawdź kilka wpisów niżej] i wiadomo czego- Niesencji mianowicie. Otóż:

#1 – ściągnięto na dzień dzisiejszy 1463 razy z archive.org, natomiast na last.fm odsłuchana została 761x;
#2 – ściągnięto na dzień dzisiejszy 987x z archive.org, natomiast na last.fm odsłuchana została 1209 razy;
#3 – ściągnięto na dzień dzisiejszy 924 razy z archive.org, natomiast na last.fm odsłuchana została 211x;
#4 – ściągnięto na dzień dzisiejszy 730x z archive.org, natomiast na last.fm odsłuchana została 249 razy;
#5 – ściągnięto na dzień dzisiejszy 761 razy z archive.org, natomiast na last.fm odsłuchana została 612x;
#6 – ściągnięto na dzień dzisiejszy 255x z archive.org, natomiast na last.fm odsłuchana została 531 razy;
#7 – ściągnięto na dzień dzisiejszy 455 razy z archive.org, natomiast na last.fm odsłuchana została 319x;
#8 – ściągnięto na dzień dzisiejszy 644x z archive.org, natomiast na last.fm odsłuchana została 722 razy.

Summa summarum ściągnęliście wszystkie części w przeciągu roku ponad 6000 razy, a na laście pojawiły się [od końca marca’08] z górą 4600 razy. A drugie jedno razy to już przecież 27600000. A po pierwiastku kwadratowym daje to około 5000, co podzielone przez ilość dni w roku daje gdzieś 14, więc po dodaniu tych dwóch cyfr otrzymujemy 5, po odjęciu połowy- 2,5, po dodaniu 6,5 = 9.

Ale o dziewięć Niesencja w następnym wpisie, co?

Reklamy

2 Responses to “po porwocie, borze muj, ja pisać nie umie!”


  1. Niedziela, 17 Sierpień 2008 o 19:54

    Nie powiesz mi że NIC nie nagrałeś… dawaj, dawaj nie pękaj.
    Spotkania we Łódce nie było – odwołałem przedwczoraj. Siakoś wszystkich wcięło w ostatnim momencie.

    Zagraj coś.

  2. środa, 20 Sierpień 2008 o 20:33

    Larry, ziomie mój!

    NIC nie nagrałem z kilku względów, ale najważniejszym jest LITE [Ableton Live Lite] co oznacza, że nie masz możliwości sejwu.

    Toteż coś zabrzdękoliłem, ale zapisać się nie dało :)

    Może i lepiej?

    Spotkanie w Łodzi? Co to za pomysł jest? Dlaczego nie w stolicy?

    Zagram coś. Za jakiś czas.
    Obiecuję.


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s


autor

linki które rządzą


%d blogerów lubi to: