13
Maj
08

na zlewa cz.1

„Na zlewa” to krok dalej niż „na leniucha”. To już total, global i zupełny olew tematu. Każdego blogera to spotka, albo już spotakało- teraz kolej na mnie. I nie do końca z mej winy- taki lajf.

Nawet się, słuchaj, nie przyłożyłem do obrobienia pliku z okładką, taki zlew!

Ale jedno bierz za pewnik- to zajbiste downtempo jest! Longe’owate takie, milusie. Jak lubisz takie klimata- ssij zip’a, nie wybrzydzaj! Bo sofasound to już chyba netlabel nieżywy, więc zaraz możesz stracić okazję, co ostatnio permanentne, jak zauważyłem.

PS. Niesencja 8 na horyzoncie. Damska taka; waginą piętnowana, rzec by można…


0 Responses to “na zlewa cz.1”



  1. Dodaj komentarz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s


autor

wpisy które rządzą


%d bloggers like this: