09
Sty
08

Inspiracja Istotą ssącą czyli psychodelia’07

Istota ssąca to nazwa audycji w internetowym Radio Sitka. Program prowadzi Ubunoir- sympatyczny zdaje się pan o mocno pogiętych zainteresowaniach muzycznych. Mówiąc szczerze- po prawie czterech godzinach słuchania jego setów [które w postaci emeptrójek można ssać z archiwum] miałem zawroty głowy. Odmóżdżyło mnie, mówiąc wprost. Na szczęście autor zdaje sobie sprawę z tego, że zapodaje rzeczywiście niestrawialnie i czasem w audycjach pojawiają się rzeczy lżejsze. Nie muszę chyba wyjaśniać, że zarazem i darmowe i legalne.

Na potrzeby niniejszego wpisu przesłuchałem [w całości!] audycji 21 i 20 i wyselekcjonowałem spośród wieeelu numerów 3 godne polecenia mniej odpornym na awangardę uszom. Czyli- mam wrażenie- Twoim, czy bardzo się mylę?

Po pierwsze: utwór złożony z samych najmniej pożądanych i z ledwością pasujących do siebie w zakresie jednej kompozycji dźwięków, instrumentów, gatunków i muzycznych obyczajów pop- i kulturowych, czyli Komar and Melamid & Dave SoldierThe Most Unwanted Song z płyty The People’s Choice Music. Interesująca idea. Co ciekawe, w samej tylko audycji nr 21 znalazłem co najmniej kilka kawałków, których bynajmniej nie pragnę jeszcze raz posłuchać, ten numer natomiast całkiem mi się nawet się właściwie to całkiem spodobał mi si… chociaż faktycznie jest qrrwa zdecydowanie za długi i momentami wybitnie męczący. Pochwaliłem się za szybko w komentarzu do audycji, że utwór mnie urzekł [jak max. 200 ziemian], bo jednak podoba mi się jedynie chwilami; jednak mimo wszystko przesłuchaj go sobie. Jeśli Ci się uda.

Po drugie: quasi-taneczny numer Teppop’aThomas Helmig; o ile nie przepadam za chiptune’m i prymitywnym electro [jak to zwać?] tak tutaj coś mnie porywa i nuzia mię podrygiwa.

A po trzecie: KiiiiiiBrown Girl In The Ring. Boney M. po japońsku, wokal z towarzyszeniem bębnów i pogłosów. Magicznie mi się tego słucha, naprawdę i serio!

Ponadto całe krążki prezentowane w Istocie mam od kilku miesięcy na dysku [tak tak, ja cały czas sprzątam twardego i zamierzam nigdy nie skończyć podsumowania zeszłego roku]- trzy zamieszczone poniżej znalazłem w katalogu +- czyli tam, gdzie trafiają płyty o których chcę napisać, ale nie w pierwszej kolejności. Najczęściej są nie do końca w moim guście lub coś jest spieprzone,  a zasadniczo to więcej niż 30% właściwie nie daje się słuchać. Mam jednak również katalog -+, gdzie są rzeczy jeszcze bardziej nietego… ale z jakiegoś powodu nie potrafię się z nimi rozstać [chociaż nic na ich temat nie mam i pewnie nie będę nawet chciał mieć do powiedzenia].

Krótko, po kolei: na początek Dalt Wisney z EP’ką Lifetime Psychedelic Dance Lessons z rewelacyjnym Dingbatem Śpiewającym Kotem na wejście. To te takie sampelki, które potem każą Ci się nucić cały dzień. Zresztą- całości płytki można z mniejszą lub większą przyjemnością posłuchać i co najważniejsze- nawet do płyty wrócić! do czego zachęcam- klik w okładeczkę.

W dalszej kolejności coś z zupełnie innej beczki- PBK, czyli powrót w lata siedemdziesiąte XX wieku, te upalone i skwaszone. Tutaj nie podejmę się polecenia szczególnie któregokolwiek z nagrań- rzecz kojarzy mi się ze starym Zappą, Gongiem i Amon Düül, chociaż słychać i brzmienia tzw. nowe. Miło mi się więc kojarzy i zarazem nie straszy, dlatego proponuję kolejny klik w- jakże przecież wspaniałą!- okładkę. No i drenujemy zasoby netlabelu Plastiqpassion!

A na koniec coś kompletnie pojechanego- Santosh z Kanady i 18 pierdolniętych kwałków zebranych na płycie The Book Of Moron. Gatunek? Nie pytaj o gatunek. Najlepszy kawałek? Każdy jest niezly, mnie niszczy Don’t Send Me To Hell– teksaskantry z wykwintną bandżolą + całkowity odjazd wokalny. Rewelacja- całość dla tych, co mają poczucie humoru. Czyli- mam wrażenie- dla Ciebie, czy bardzo się mylę? Z okładeczką postępujemy jak poprzednio.

Obiecałem sobie, że zapoznam się z całością archiwum Istoty ssącej, ale to wymaga poważnej dawki cierpienia, więc w najbliższym czasie sobie daruję. Natomiast w którymś z następnych wpisów postaram się przedstawić Niejsencję numer sześć [czilowo-ambientową, dopieszczam ostatecznie selekcję w wolnych chwilach], a Ty śpiewaj, nuć i uważaj na bańkę!

Advertisements

11 Responses to “Inspiracja Istotą ssącą czyli psychodelia’07”


  1. 1 marcinjankowski
    czwartek, 10 Styczeń 2008 o 12:12

    zasysam parę z tego co tak z humorem opisałeś :-P
    obaczę :-)
    miłego dnia!

  2. piątek, 11 Styczeń 2008 o 12:04

    No,Panie,ten,tego, toż to sami dźwiękowi terroryści są! Jak dla mnie – bomba!

  3. piątek, 11 Styczeń 2008 o 12:35

    no właśnie- terroryści!
    separatyści, sadyści i cykliści!

  4. 5 marcinjankowski
    piątek, 11 Styczeń 2008 o 18:55

    mnie Ci terroryści pokonali i to już w pierwszym podejściu :-)

  5. piątek, 11 Styczeń 2008 o 22:16

    Drink your rrrhom, zamach stulecia na zdrową nutę!!!!Dynamit!Gdzie ty to znalazłeś?

  6. sobota, 12 Styczeń 2008 o 10:03

    no przecież http://istotassaca.blogspot.com/ u zioma
    istoty ssące- łączcie się!

  7. wtorek, 15 Styczeń 2008 o 18:18

    Witam, piszę recenzję płyty Lost Lands. Trafiłem na twój blog w poszukiwaniu samego linku do płyty i zauważyłem, że jest nieaktywny. Tutaj podaję aktualny:
    http://www.artificialbliss.com/downloads/VA_-_Lost_Lands__ABR__SNDLAB_2007_.zip

    Pozdrawiam, Lordalleksandr

  8. wtorek, 15 Styczeń 2008 o 18:40

    dzięki cilordzie! :)
    poprawione!

  9. piątek, 18 Styczeń 2008 o 14:13

    witam i dziękuję serdecznie za moc dobrych słów o audycji!

    bloga sobie już dodaję do zakładek i będę śledził czy coś się w „istotowy” deseń wpasowuje.
    (a mc ina rmxs już namierzyłem i czeka w kolejce na odsłuch)

    pozdrawiam! :)


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s


autor


%d bloggers like this: