12
Czer
07

Puch

Poniedziałkowym wieczorem zasiadłem przy komputerze, żeby sprawdzić co nowego w moim czytniku RSS. Naturalnie okazało się, że mam znowu TYLE materiału do przesłuchania, że na sam widok tej ilości rozbolała mnie głowa… Ale co zrobić, robota taka :)

Więc szperałem sobie poniedziałkowo, aż po jakimś czasie przeglądania różnych muzycznych blogów, forów i serwisów trafiłem [znowu] na jamendo, pierwszy raz od kilku miesięcy. Tym razem stwierdziłem, że czas przyjrzeć się dokonaniom rodzimych artystów, którzy w tym serwisie swoje nagrania udostępniają. I tak trafiłem na Puch.

Wg znaczników kapela generuje dźwięki experimental free improvisation jazz trance, co oczywiście niezmiernie mnie zainteresowało. Czym prędzej ściągnąłem całą płytę ze strony zespołu [na jamendo znajdują się jedynie linki do torrenta lub emuła] i szperając dalej po rzeczonym jamendo- słuchałem sobie Puchu po cichutku. I to całkiem długo- kilka razy w kółeczko. Na głośnikach jednak umykały mi niuanse więc zdecydowałem, że posłucham sobie tej płyty w pracy, nazajutrz, na słuchawkach- i napiszę coś więcej.

01. Pierwszy dźwięk główny
02. Dźwięk główny
03. Kryśka
04. CN 20 [LIVE]
05. Eliza Pop [LIVE]
06. Początek [LIVE]

No i jest wtorek, przeedytowałem troszkę powyższe i proszę- mogę się wypowiedzieć na temat Puchu. Ale najpierw obejrzyj sobie postindustrialny teledysk do jazzowego kawałka Dźwięk główny.

Sześć na dziesięć- taka jest moja ocena tej płyty. Czy niska? Wczoraj zdawało mi się, że będzie wyższa…

Niby wszystko tutaj jest. Technicznie: sekcja rytmiczna zadowalająca [co najmniej trzy gwiazdki zdobył sam perkusista], gitara- ciekawie, oszczędnie i z pomysłem, didgeridoo [w ostatnim numerze] ze smakiem, natomiast elektronika… Tutaj jest przysłowiowy pies pogrzebany- wczoraj umykały mi niuanse, dziś je doskonale słyszałem. Uwielbiam elektronikę, ale w tym przypadku klawiszowiec… dobiera brzmienia zupełnie nie pode mnie. To nie moje smaczki i nie moja psychodelia niestety… W każdym razie- klawiszowcowi lepiej idzie na instrumentach etnicznych :)

Ale czy sześć na dziesięć to mało? No rany, warto! No i czekaj ze mną na następne free-trance-jazz-improwizations Puchu!


0 Responses to “Puch”



  1. Dodaj komentarz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s


autor

wpisy które rządzą


%d bloggers like this: