Archiwum dla Maj 2007

22
Maj
07

Upalny minimal deep techhouse. Sesja wieczorna. 3 i 1/3.

30 stopni w cieniu.
Słońce tak prażące, że nie można doczekać się zmierzchu.
Duszno.
Rosjanin 2loop w głośnikach.
Nie gra zbyt tanecznie, za to transowo.
Nie klika, ale oszczędza sample.
Nie eksperymentuje, ale i nie stara się grać do przesady melodyjnie.
Nie zaśniesz, ale i nie pobiegniesz…

Kliknij na okładkę i ściągnij całą płytę w zipie.
To prawie 57 minut głębokiej elektroniki z wytwórni digilog.
Posłuchasz – nie pożałujesz.

Reklamy
16
Maj
07

Stockfinster lubi moje słuchawki wiosną. CZTERY!

Stockfinster tworzy muzykę używając urządzeń elektronicznych.
Stockfinster tworzy muzykę używając instrumentów aktustycznych.
Stockfinster tworzy muzykę instrumentalną.
Stockfinster czasami używa wokali.
Stockfinster czasami tworzy sam.
Stockfinster czasami tworzy z przyjaciółmi.
Stockfinster lubi mieszać muzykę z obrazem…
szczególnie podczas występów na żywo.

Stockfinster dziś zapętlił mi się na cały dzień.
Stockfinster lubi u mnie grać, gdy jest niskie ciśnienie.
Stockfinster nagrał znakomitą płytkę dla Sutemos.
Stockfinster zatytułował ją All Becomes Music.

[01] All Becomes Music .. 6:39 – rewelka, teledysk powyżej.
[02] Ergo .. 5:48
[03] Dismantled .. 4:34
[04] Duel .. 5:09
[05] Clark Kent .. 5:05
[06] A Crack In Time .. 5:26 – rewelka!
[07] Last Report .. 8:47
[08] Bystander .. 6:04
[09] Verge .. 5:20
[10] In Transit .. 5:53

Stockfinster uważa, że muzyka może być tajemnicza.
Stockfinster uważa, że muzyka może być precyzyjna.
Stockfinster uważa, że muzyka może być niespokojna.
Stockfinster uważa, że muzyka może być przerażająca.
Stockfinster uważa, że muzyka może być niegodziwa.
Stockfinster uważa, że muzyka może być inspirująca.

Jak uważasz?

09
Maj
07

Slow Emocore. Deszczowo dziś było. 4,5.

Cały dzień na zmianę lało i padało. Czasami zaświeciło słońce, ale zasadniczo pogoda skłaniała do melancholii. No a ja zabrałem się za przesłuchiwanie katalogu hiszpańskiej wytwórni Trastienda… No i pochłonęło mnie na kilka godzin.

Prawie nie słucham gitarowego grania, a już na pewno obcym jest mi gatunek zwany emo. Nawet trudno mi powiedzieć co to takiego jest, to emo… Ale okazało się, że to piękne, liryczne, nastrojowe, przestrzenne plumkanie potrafi idealnie zbudować klimat na cały dzień!

Konkretnie mam na myśli płytę o sygnaturze tr005. Milwaukee. A zwłaszcza pierwszy kawałek. I ostatni. Poniżej linki do poszczególnych numerów- całej płyty w zipie nie ściągaj, plik jest walnięty.

Don´t Want More Goodbyes

Viernes Santo

Piedras

My Road Movie

(sin título)

Muerte de un viajero




autor

linki które rządzą

wpisy które rządzą


%d blogerów lubi to: