23
Lu
07

Mazurskie zioła. Prawie jak wywiad [korespondencyjnie].

witaj! jestem zauroczony Twoją płytą „Witaminy są potrzebne”, którą znalazłem na DiSfish. chciałbym ją na swój sposób „wypromować” na swojej stronie, ale ponieważ staram się, aby odwiedzający mogli pobrać całą płytę bez żadnych perturbacji potrzebuję działający link do pliku… [dalej nie ważne, wszystkie linki już działają- przyp. m-L+x].

dzięki! :-) spoko, nie ma problemu […] mogę Ci podać jeszcze stronę majspejsową gdzie są dwa starsze numery, możesz je zapodać jako bonusy. a jeśli będziesz dodawał jakieś słowo pisane to tylko sprostuję, że słowo „zioła” nie ma nic wspólnego z zieloną roślinką! są to raczej babcine ziółka ;-) 

 

 

ok, dziękuję. brakujący numer okazał się nie mniej wykręcony od pozostałych. płyta bardzo mi przypasowała, trafiła klimatem w mój aktualny nastrój, akuracik późnozimowy…
przy okazji: przyszło mi do głowy, że może sam napisałbyś o tej płycie trochę więcej? jak powstawała, czy wszystko grasz sam, na czym później montujesz […]. przyznam się, że nie ‚siedzę’ w gitarowych gatunkach już od kilku ładnych lat [beat! beat! beat! wiesz o co chodzi ;] więc mam pewne trudności ze zrecenzowaniem Twoich nagrań. tym bardziej było by mi miło zacytować Cię na mojej stronie.

hmm… i co ja mam Ci napisać… pojęcia nie mam…
może zacznę od tego, że ta muzyka nadaje się bardziej na wieczór niż na rano :-) a jak powstaje? cóż… wszystko właściwie nagrywam w domu. siadam do kompa, podłączam mikrofon i próbuję zapodać jakiś tłusty bit… np. kładę mikrofon na podłodze, wkładam na uszy słuchawki, włączam dyskmena i do jakiejkolwiek piosenki tupię sobie nogą w kapciu o podłogę. a że podłoga drewniana, solidna, przedwojenna, to dźwięk dostojny :-)

następnie podłączam do kompa gitę i próbuję coś wymodzić do tego bitu… na ogół po jakichś dwóch minutach wygrywają się te dźwięki, które być powinny. no i nagrywam… i tak na ogół się dzieje… na końcu dodaję trochę efektów, czy to dileja, czy to ekłalizera, czy to jakiś inny dziwny pomagacz :-)

to tak mniej więcej wygląda. ale nie zawsze. gdzieniegdzie słychać żywe bębny; kiedyś nagrałem sobie kamerą wideo dźwięki bębnowe w miejscowym domu kultury po to właśnie, by później je pociąć i zrobić z tego tłusty bit. i tak też wychodzi… następnym razem chcę nagrać bębny na żywo, tak jak mają wyglądać, bez cięć i tym podobnych…

nad niektórymi „tworkami” męczę się miesiącami, żeby któregoś pięknego dnia wszystko bez bólu zakończyć za jednym zamachem, a niekiedy piosenka powstaje w 10 minut od pomyślenia o niej do naciśnięcia przycisku „zapisz” (tak było np. z „bejbi blu”).

 

witamina c
your wife has a beautiful neck cz.2
spanie to snienie, a snienie jest piekne
bobrow zeremie
bejbi blu
tramwaj chorzow katowice
buty i koszule
norma norma
inne witaminy

 

fajnie, dzięki za pomoc, razem łatwiej ;)
a jak byś sklasyfikował tę płytę? do jakiego gatunku ją zaliczysz?
a brzmienie? czy wzorujesz się na jakimś konkretnym wykonawcy?

hmm… słucham bardzo dużo różnej muzyki, najczęściej na wieczornych spacerach po mieście… a obracam się w bardzo szeroko pojętej alternatywie… bosz… nie wiem nawet co wymienić bo jest tego ogrom… wejdź na mojego majspejsa i zobacz jakich mam frjendów :-) od pogodno do młodego polskiego dżezu… a biorąc pod uwagę to, że pogodno to jeden z moich ukochanych polskich zespołów…

no, troszkę różni się to co nagrałem od tego co oni grają, ale jak śpiewa Budyń „muzyka jest wszędzie”. wszystko jest inspiracją; szum wiatru i płacz dziecka za ścianą… zależy jak kto to wykorzysta :-) nie wzoruję się na nikim jakoś tak bezpośrednio, a przynajmniej tak mi się wydaje. ze względu na to, że muzyki jest ilość nieogarniona każdy coś mi do głowy przemyca… a to co nagram jest tego wszystkiego zbiorem. jeśli chodzi o brzmienie chciałbym dorobić się jakiegoś rozpoznawalnego, ale to jeszcze duuuużo pracy…

pogodno, oczywiście! zwłaszcza pierwsza płyta.
serdecznie pozdrawiam! i nie przestawaj!

Reklamy

0 Responses to “Mazurskie zioła. Prawie jak wywiad [korespondencyjnie].”



  1. Dodaj komentarz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s


autor

linki które rządzą

wpisy które rządzą


%d blogerów lubi to: