15
Sty
07

A przecież nie przepadam za IDM…

Od jakiegoś czasu słucham muzyki wyłącznie z niezależnych wytwórni i jestem pod coraz większym wrażeniem. W zasadzie z trzech powodów:

– ze zdziwienia tym, że tego typu wydawnictwa [przynajmniej poniektóre] żyją wciąż tylko w podziemiu, chociaż warstwą artystyczną i jakościową biją na łeb gro rynkowej produkcji;

– z radości, że początkujący i niezależni artyści mogą za pośrednictwem netu pochwalić się swoimi dziełami przed światem [autor tej strony w czasach swojej ‘płodności artystycznej’ niestety nie miał takich możliwości];

– że nierzadko zdarza się trafić na taką perełkę, że każdy jej opis musi wydać się trywialny.

W związku z punktem ostatnim nie napiszę wiele o mojej dzisiejszej propozycji, którą jest EP wydana w niemieckim 1Bit Wonder

Endlos – Das musste ja so kommen

Jest to mieszanka nu-jazz’u [głównie pierwsze dwa numery] z bardziej light’ową stroną intelligent dance music. Całość miodna, wyrafinowana, dopracowana, głęboka…

Całość zaciągnij stąd, albo przesłuchaj może najpierw klikając po kolei:

1. Am Stau
2. Die andere Seite (Martin am Saxophon)
3. Fernsehn hab ich nie gelernt
4. Zartbitter
5. So mir nichts dir nichts
6. Vorsicht Stufe
7. Es wächst uns über den Kopf

A tak na marginesie: mamy 15-go stycznia, a ja już wybrałem taką ilość naprawdę ciekawych propozycji, że pisząc o jednej co 3-4 dni wystarczy mi materiału na jakieś dwa miesiące. I ciągle ciągnę… I ciągle słucham…

Advertisements

0 Responses to “A przecież nie przepadam za IDM…”



  1. Dodaj komentarz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s


autor

linki które rządzą

  • Brak

%d bloggers like this: