netmuzyka blog

wtorek, 20 styczeń 2009

zeszłoroczny dzeż [3]

Zaszufladkowany do: contemporary jazz, improvisation — Emeliks aka Pierre Melą @ 21:35

Co prawda nosiłem się z zamiarem opublikowania jedenastej niesencji zanim adres mojego bloga zniknie z konkursu na blog roku 2008 [trzecia tura nie dla netmuzyki przecież ;] to jednak selekcja nie jest ostatecznie mię zadowalająca, więc odczekam jakiś czas i popracuję nad nią jeszcze.

Cykl netdżezowy w takim układzie dziś popchnę do przodu, bo wartościowych nutek nie ma co dla siebie trzymać, nie?

No to jedziemy: na początek Plaistow, chociaż w chwili gdy ssałem tę płytę skład nazywał się Johann Bourquenez Trio. I w tej właśnie wersji okładkę zapodam poniżej

bo taką sobie przygotowałem i się do niej przyzwiązałem emocjonalnie :)

Ok, parę słów o dźwiękach: drugi numer najlepszy, czeka na niesencję. Reszta też zacna, bo to w końcu pianino, bas i perkusja. Raczej improwizacja- od czarodziejskich subtelności po twarde dysonansy. Więcej nie napiszę, bo jak wiadomo powszechnie- nie umiem pisać o dżezie. Wcale.

Offtopic: okładka tym razem leży nie na fotothnigu tylko na serwerze wordpressa. Dlaczego? Z zaniepokojeniem stwierdziłem, że podczas pisania tego posta fotothing nie odpowiada… Co nie wróży dobrze- od niemal dwóch lat korzystam z tego serwisu i tam właśnie składuję grafiki do bloga. Jak ten sajt pierdolnie, to jestem ugotowany, bo nie będzie prawie żadnego obrazka na netmuzyce. I większości raczej nie będę w stanie odzyskać… Nawet nie chcę o tym myśleć!

Dobra- tymczasem bądźmy dobrej myśli i klikajmy w rzeczoną okładkę celem pobrania bardzo fajnego zipka i pocztania sobie więcej o naszym trio. Aha- jeśli jeden kawałek wam się nie będzie chciał odtworzyć to skasujcie 4 ostatnie znaki w jego nazwie i zastąpcie je rozszerzeniem .mp3. Ja tak miałem, tak postąpiłem i zagrało :)

Pozdro i trzymta kciukcie za fotothinga, bo jak padł to nie jestem pewien co zrobię…

PS. ok- wiem, nie należy linkować w jednym wpisie wielokrotnie do tego samego adresu, ale mam wrażenie, że to  zadziała jak abrakadabra wudu czy coś i będzie git. Bo aż mi niedobrze się robi na samą myśl…

poniedziałek, 19 styczeń 2009

zeszłoroczny dżez [2]

Zaszufladkowany do: contemporary jazz, experimental, video — Emeliks aka Pierre Melą @ 20:12

Part tu, tym razem lekko free i niekiedy w stronę brutalności. Ale poza tym- bardzo pięknie.

Saksofon plus. Plus co? Posłuchaj, zrozumiesz. Cała ta płyta powstała dzięki zabiegowi artystycznemu [możliwemu dzięki nowoczesnej technologi] który z powodzeniem stosuje Matthew Herbert Big Band na swoich płytach- rekonstrukcja nagrań orkiestrowych [i nie tylko] z sampli. Rzeczony Maciek na koncertowym brysku:

Ciekawe? Ciekawe. I dobre niekiedy. Link do strony z zipkiem pod okładką.

PS. Serdecznie dziękuję za pamięć i wsparcie PGA, CCM i CD-RWU oraz całej reszcie do której nie mam linków ;) Dzięki i zdrowia!

niedziela, 11 styczeń 2009

zeszłoroczny dżez [1]

Zaszufladkowany do: contemporary jazz — Emeliks aka Pierre Melą @ 17:13

Przedwczoraj napomknąłem, że zamierzam; dziś rozpocząłem: oto inauguracyjny wpis dotyczący płyt jazzowych, które w 2008 roku znalazłem w sieci, ściągnąłem i nie wyjebałem po pierwszym przesłuchaniu, tylko wrzuciłem do poczekalni. A ostatnio poczekalnię dżezową okurzyłem i zostało parę cacek. Oto pierwsze z nich:

Pisać o jazz’ie to ja, proszę Ciebie, nie umiem. Wogóle. Płyta po prostu- albo mi się podoba, albo nie; generalnie z tej beczki wolę rzeczy spokojniejsze, stonowane, bez dzikich improwizacji, popisówek i wysilonego przeintelektualizowania.

Lubię, jak mi ładnie dęciak podaje. Cyku-cyku do tego i szczoteczkami-pędzelkami szur-szur po czynelach. Pochody basiku uwielbiam takie tum-tuum-tumumuuum. No i ciepłe pianino, często jako prowadzące. To wszystko dostałem od Paolo Pavana, z jamendo rodem.

Kapitalna płyta. Koniecznie muszę skompilować full-jazzową niesencję- trzeci i czwarty kawałek na tej płycie z tej pyty są już na plejliście… nie wiem, który powinienem wybrać.

Zdecydowanie polecam- klikaj w okładkę i to niezwłocznie!

piątek, 12 wrzesień 2008

no comment #10 [soulful groove]

Zaszufladkowany do: contemporary jazz, electro jazz, funk, live — Emeliks aka Pierre Melą @ 13:14

Running Hybrids – Live at the Mumyhua Festival 2006

01. Love Letters
02. Moon & Sand
03. Never Ending Love
04. On Sunday
05. Wonderland

click on photo to download 

piątek, 05 wrzesień 2008

no comment #08 [melancholic free jazz]

Zaszufladkowany do: contemporary jazz, improvisation — Emeliks aka Pierre Melą @ 16:04

Bluebridge Quartet – Adjusted for Low Noise Tape [aer007]

01. Spektrum
02. Tandberg
03. Karp
04. Landet

Starsze wpisy »

Blog na WordPress.com.