Archiwum kategorii acid jazz
no comment #13 [easy listening]
Posted in acid jazz, downtempo, easy listening, lounge on piątek, 03 październik 2008 by emeliksno comment #09 [dense beats]
Posted in acid jazz, breakbeat, downtempo, dub on środa, 10 wrzesień 2008 by emeliksHumdrm – Frutti di Mare [onmp063]
01. Empty Buildings
02. Have Some More Tea
03. Suus Where R U
04. Just Before Dawn
05. Things Passing By
06. Summer Camp
07. Rude Dreams
08. Another Love Song
09. Hanging Around
10. Innocent Flow
11. ToGetHer (demo)
12. The Rose With No Name (demo)
click on cover to download
mistrzostwo europy
Posted in acid jazz, downtempo, hip hop on poniedziałek, 23 czerwiec 2008 by emeliksWiesz, co jest moim zdaniem mistrzostwem Europy w składaniu bitu, wrażliwości didżejskiej i genialności warsztatu? I jaki hip-hop jest de best forewa i zawsze i w kółko?
Nie wiesz. No nie, nic z netaudio niestety. To jest to. Remiks całkiem przeciętnego numeru Erika Trufa, zwanego Truffaz’em [genialny uczeń mistrza Davisa, trompka].
Po co Ci ten link? Otóż jakiś czas temu zastanawiałem się, czemu nie zaproponowałem na netmuzyce jeszcze nic z iD.EOLOGY, zapodając w tym samym momencie coś zupełnie niereprezentatywnego z katalogu tego genialnego netlabelu. Łagodnej elektroniki tam bowiem prawie brak. Rządzi hip-hop, rozmaity!
Jest tam go w pytę i ciut. Jako, że nie obcuję z tego typu muzyką na co dzień- nie wiedziałem, co by Ci polecić. Ale- wtem!- składanka! Zaaa… znakomita.
Po niemiecku nieco, ale to w końcu niemiecki netlabel jest [nie lubię języka niemieckiego i nic na to nie poradzę] więc to nie może być zarzut. Choć niemiecki śpiewany/ rapowany nie brzmi mi wcale. Ale nie ma go tam za wiele, więc tym bardziej!
Właściwie to na tyle; ja sobie zapętlę Truffaza z DJ Goo 50x, a Tobie polecam seriofajną składaneczkę. Do ściągnięcia w ZIP‘ie. Ale najpierw odwiedź stronę rilejsa! [jak jest rilejs po niemiecku? Nie ważne, klikaj w okładkę].
Guten Nacht!
dzisiejszy odcinek sponsoruje litera K
Posted in acid jazz, bossa nova, downtempo, drum'n'bass, easy listening, nu jazz on poniedziałek, 16 czerwiec 2008 by emeliks
Po pierwsze: KPMP3-011, czyli Sabsidian [znany również jako Sabian, opis trochę po niemiecku] – Inspringtive EP z natlabelu Konsum Productions. Łagodny, jazzujący, atmosferyczny drum’n'bass z żeńskim wokalem, czyli coś, co tygrysy lubią pasjami. Genialnie prezentuje się zwłaszcza kawałek The best I’ve ever had, najbardziej żywiołowy z całej ep’ki. ZIP.

Po drugie: Konfort016, czyli The Incognito Traveller – The Incognito Traveller EP z netlabelu Knfrt Recs. Acid-jazzowo jest, trzeszczą winyle, bass pracuje równiutko, są dęciaki i marakasy, ale przede wszystkim- elektronicznie jest, sampelkowo. A rządzi numer Chalaeur. ZIP.

I po ostatnie: Kafune 2005 – Kafune, album znaleziony na Jamendo. Jazzowo, a jakże, a jak, i to jak! Bossa Nova na klasyczne instrumentarium i wokale- spokojnie, relaksująco, brazylistycznie. No i wyróżnię utwory I neka, Quero saber oraz Todo dia. ZIP.
Dlaczego? Bo we wszystkich dziś wyróżnionych utworach śpiewają Kobiety, a dzisiejszy odcinek sponsoruje litera K.
Idę Kibicować przed telewizorem.
Koniec.
uniquetunes studyjnie
Posted in acid jazz, alternative, electro jazz, experimental, trip-hop on środa, 28 maj 2008 by emeliksTak tak, proszę ja Ciebie. Byliśmy- i jesteśmy- świadkami narodzin najbardziej konsektwentnej grupy netaudiomałolatów [bez urazy!], która to grupa wiele koncertując i co wybitniejsze płody swej twórczości publikąc za darmo- wreszcie nagrała esencję swej twórczości w profesjonalnym studio, pod okiem rzeczoznawców, producentów muzycznych i całej rzeszy reżyserów dźwięku, akustyków i specjalistów od masteringu.
Może trochę popłynąłem, może wynajęli sobie studio na 8 godzin i wszystko nagrali na żywca, a czuwał nad całością tylko cieć, coby ze studia nikt mu equipmentu nie wynius, sabaki? Kto to wie… Ważne jest jednak, że chłopaki, którym kibicuję od kiedy poznałem ich twórczość wreszcie zrobili coś na maksa profesjonalnego. I zamieścili to do ściągnięcia gratis w necie! To się nazywa podążanie w obranym kierunku!

Aranżacje może są mniej udane niż żywiołowe wykoanania na koncertach [które znam tylko z mp3 i jutuba], może dźwięki są bardziej poukładane i nie czuć w niektórych fragmentach zadziora- ale to nie jest zarzut! Jest odpowiednio i odpowiedzialnie. Panowie dorośli do muzyki, dojrzalej posługują się swoimi instrumentami [heee] i wciąż czuć w tym energię.
Nie pamiętasz, do czego nawiązuję? A otóż do tego i do tego wpisu. Śledzę ścieżkę ich muzycznej kariery [raczej chwaląc niż ganiąc], dopinguję ze swojego podwórka i życzę miliona ściągnięć tej płyty.
Chociaż z tym ostatnim może być problem, bo o ile znam Twoje lenistwo, to sobie darujesz klikanie w 13 linków, potem założenie katalogu, potem przekopiowanie… Tak, moim zdaniem to błąd, że w zipie można ściągnąć jedynie pliki w formacie flac [o tym, co to flac- przy innej okazji. Przy tej samej, co i o ape], bo taki zip flacowy to już potężne 300MB, a i nie każdy plajer na kompie Ci to odtworzy.
W każdym razie- i w odwołaniu do poprzedniej notki- takie rzeczy w netaudio potrafią człowieka postawić z powrotem na właściwe tory.
Więc kolejny wpis- nieeeseeencjaaa :)
dwie bardzo ciekawe ep’ki bez okładek
Posted in acid jazz, downtempo, drum'n'bass on sobota, 10 maj 2008 by emeliksWłaściwie to każda z nich kiedyś okładkę miała, ale na dzień dzisiejszy niczego nie znalazłem, więc niech niniejszy wpis zobrazuje ta oto fotografia! Od wczoraj jestem na to chory… Cicho, mamy czas ;)

Dobra, a teraz pogrążmy sie w drumbasie, dałntempie, ejsidjazie i pochodnych!
Po pierwsze: Ominous Cloud i EP 01 [zip!]. Rewelacyjny klimat, elegancka produkcja.
Po drugie: Kondencuotas Pienas… Shit! Znowu to samo! Znikły pliki :( Ale tym razem nie ma bata- jeden już jest przyszykowany na niesencji kolejnej, więc dam światu co najlepsze! A Ciebie przepraszam… To się już więcej nie powtórzy.
To co powyżej to jakieś popłuczyny, ale tekst ten sam- czekaj na kolejne niesencje! A w międzyczasie- kliknij po więcej Kondonkutasa Penisa :)
Po trzecie: czytasz właśnie setny wpis na netmuzyce! Aż się prosi o jakieś statystyki, ale daruj- może przy lepszej okazji coś skompiluję, dziś nie jest najlepszy dzień na rozliczenia ;)
Izmar w pigułce, czyli zbiorowo po raz drugi
Posted in acid jazz, breakbeat, downtempo, drum'n'bass, easy listening, lounge, nu jazz on niedziela, 30 grudzień 2007 by emeliks
tytuł: aze [mtw031]
label: mono 211
czas: 58:02
opis: z początku sennie, potem coraz bardziej bujająco, funk’owo, acid-jazz’owo, z bicikiem, melodyjnie, chillout’owo i wreszcie ambientowo
najjaśniejszy kawałek: aze-03

tytuł: aze2 [mtw032]
label: mono 211
czas: 51:18
opis: najpierw ulubiony przeze mnie beat, potem atmosferycznie, dalej wdzięcznie, oszczędnie, z pogłosami, echem i rewelacyjnymi pętlami
najjaśniejsze kawałki: aze2-01 i aze2-02 oraz aze2-03 [znany z niesencji #03]

tytuł: inception ep [dig011]
label: diggarama
czas: 15:10
opis: od chillout’u, poprzez d’n’b [z wokalem! mniam] do nienajlepszego właściwie końca
najjaśniejszy kawałek: g-brand

tytuł: stuff ep [mtk135]
label: monotonik
czas: 16:48
opis: niekiedy eksperymentalnie, jednak jak zawsze genialnie podobierane sample i loop’y
najjaśniejszy kawałek: i just wanted you

tytuł: conscious ep [mtk149]
label: monotonik
czas: 13:02
opis: najlepsza epka spośród prezentowanych- etnicznie, dżezowo, brejkbitowo i
najjaśniejsze kawałki: i walking i ippeoppe i weird friend- czyli wszystkie

tytuł: secular ep [mtk165]
label: monotonik
czas: 22:08
opis: melodyjnie, bardzo melodyjnie… nawet za bardzo- ostatni numer, ten z dzwoneczkami- troszkę mnie mdli, ale za to moja córeczka bardzo go sobie upodobała
najjaśniejszy kawałek: funky sitar
Podsumowując- przed Tobą prawie 3 godziny słuchania relaksującej elektroniki spod znaku downbeat’u z jazzowymi i etnicznymi smaczkami. Najlepszy chillout w necie- w sam raz na po-sylwestra ;)
Pozdrawiam serdecznie i do Siego Roku 2008!
Edward Borsuk w optymalnej formie – Demo
Posted in acid jazz, nu jazz on poniedziałek, 19 listopad 2007 by emeliks
Niezła nazwa, co nie? Eduardo Borsuci in Optima Forma :) A fotka? Heee… Ale to nie jest komediowa kapelka- ci słoweńscy chłopcy podają zgrabnie acid jazz proszę ja Ciebie.
Trio znowu, i znowu w identycznym zestawieniu instrumentów, ale jakże różnią sie od siebie dźwięki Aerotrio i Edwarda! Edward zasługuje na 8/10, zwłaszcza dzięki kawałkowi Ececad [trójeczkę poniżej kliknąć należy] z genialnym doborem brzmień- bardzo jazzowa perkusja, miękki bas, świetne sample…
Niestety- jak jesteś leniuchem, to masz problem, bo ściągnąć można płytę wyłącznie pojedyńczo klikając w lineczki [Borsuk widocznie zipa nie lubi, albo co]. Po kolei proszę- raz, dwa, trzy, cztery, pięć. Tylko pięć, ale za to ponad 40 minut muzyki, a jak Ci mało, to trio zaprasza na swoją stronę, na swój majspejs, i do obejrzenia teledysku na netmuzyce.
I jeszcze przesłodki cytat na zakończenie:
Toto čerstvé a zatiaľ neznáme trio (basa, bicie, sampler) s domovským právom v klube Bombura, Brezno, je vďaka kombinácii živých nástrojov a elektromiky, svojskému mixovaniu štýlov (od ambientných plôch, cez funk, groove, až po drum’n'bass), hladu po experimente, ktorý sa miestami zvrhne na divoké improvizácie a nevyliečiteľnej nechuti k popu a pesničkám, vcelku ojedinelým zjavom na slovenskej hudobnej scéne.
Nic dodać, nic ująć. Pa.
Sound Tribe Sector 9 – Live at RE:Generation on 2007-07-08
Posted in acid jazz, breakbeat, electro jazz, funk, live, psychedelic on wtorek, 25 wrzesień 2007 by emeliksDŻIZAS! Przytkało mnie. Nigdy nie słyszałem tej kapeli. Ani nawet o niej. A dziś przypadkiem znalazłem ten ich koncert na archive.org. Bajka. Brakuje mi słów. Ściągnij to! 250MB. Ocena: 10/10. Mimo nie najlepszej realizacji nagrania. Dziękuję. Słucham dalej. Klaaaaasa!

Uniquetunes [foot042] & [foot045]
Posted in acid jazz, alternative, electro jazz, experimental on poniedziałek, 10 wrzesień 2007 by emeliksCo prawda mam z Tobą niepisana umowę, że na netmuzyce pojawiać się mają jedynie wydawnictwa z prawdziwego zdarzenia, jednak tym razem musisz mi wybaczyć. Dziś złamię tę zasadę celem kontynuacji wątku z dwudziestego kwietnia. Znalazłem bowiem dwie EP’ki Uniquetunes, które tamtego dnia nie były jeszcze opublikowane. Ale czynię to bez większego zaangażowania i celu sensu w tym nie widząc…

Będę się streszczał [w odróżnieniu od posta z kwietnia ;]. Foot042, czyli Inner Smile vol.2 to nieporozumienie. Jest na tej płycie tylko jeden dobry numer, Bitch City Grooves- swingujący, lekko odjechany, idealnie niesencyjny rarytasik. A cała reszta to rzadka kupa: miszmasz trudno przyswajalnych klimatów [vide foot036], didżejskich eksperymentów Sergeewa i beznadziejnego, 8-bitowego chiptune’u. Jest też dolepiony od czapy kawałek koncertowy i z trudem trzymający jaki-taki poziom ostatni numer… który ma zjebaną niestety aranżację. Gdyby nie wpomniany czwarty numer- kompletna zenuła.

A foot045 to koncert. Może i fajny, ale poziom nagrania jest haniebny. Nawet szkoda cokolwiek o tym pisać…
Rozczarowanie :( Zauważ, że nawet nie zamieściłem strzałek, aby ułatwić Ci zassanie. Daruj sobie, poczekaj lepiej na następny wpis!
Niesencja #02. The second compilation by netmuzyka.com
Posted in acid jazz, ambient, compilation, contemporary jazz, electro jazz, hip hop, nu jazz, post rock, trip-hop on poniedziałek, 03 wrzesień 2007 by emeliksWiesz, co to znaczy “Niesencja”? Nic. Szukałem takiego słowa, które po wpisaniu w google da jednoznaczne linki. Początkowo każda ze składanek miała mieć inna nazwę, ale wymyślanie nowych słów nie przychodzi mi łatwo- stąd po prostu numeracja przy nazwie serii. Chociaż np. lemoluna czy plonsai brzmi fajnie, co nie?
Prezentowana niniejszym Niesencja #02
to kompilacja raczej wieczorowa. Selekcja na-wpół-senna-na-wpół-aktywna. Muzyka końca lata, kiedy to nierzadko pada, w nocy jest już chłodno, a Ty coraz częściej poddajesz się nastrojom nostalgiczno-sentymentalnym i znów zaczynasz doceniać ogrzewanie w samochodzie.

W odróżnieniu od części pierwszej tym razem zdecydowałem się ograniczyć pomieszanie gatunków. Cała selekcja podąża od różnorodnego jazzu, poprzez ambientopochodne plamy aż do lekko freakowego, transowego finału. Zapraszam do odsłuchu 54 minut i 36 sekund dźwięków o niemałym ładunku emocjonalnym!
01. [hmr05] – V.Raeter – Answers feat. Eca Retsam – Hungry Men Records
02. [foot010] – DJ Kirill Sergeew – 2 Minutes 38 Seconds To Kiss – Bump Foot
03. [jamendo] – Fonetik – Free Gun - Jamendo
04. [top12] – Independent Researchers Society – Summer – Top-40
05. [sutemos010] – Marsen Jules – Couer Saignant – Sutemos
06. [aer006] – Mie – Summer - Aerotone
07. [12rec037] – Nic Bommarito – Taciturn II – 12rec
08. [aqv006] – Skarv – Dead Ahead – Aquavelvas
09. [troorg006] – DJet – The Tenth Level – Troorg
Wszystkie kompozycje zebrane na tej składance są dostępne w internecie legalnie i są chronione prawami autorskimi na licencji Creative Commons. Niesencje są dostępne również w postaci plików ogg vorbis [ale rekodowanych z mp3, więc niekoniecznie polecam] oraz do przesłuchania on-line, a wszystko to dzięki serwisowi archive.org.
A za klimatyczną okładkę dziękuję serdecznie izibrother’owi. Miłego odbioru!
Niesencja #01. The first compilation by netmuzyka.com
Posted in acid jazz, ambient, breakbeat, compilation, downtempo, drum'n'bass, easy listening, experimental, lounge, nu jazz, pop, psychedelic on poniedziałek, 23 lipiec 2007 by emeliksNetmuzyka.com, czyli niżej podpisany DJ Emeliks z dumą przedstawia pierwszą kompilację [potocznie zwaną składanką] doskonałych nagrań dostępnych w internecie na licencjach Creative Commons.
Niesencja #01
to ze smakiem i elegancją wykonana selekcja relaksujących dźwięków o lekko jazzującym zabarwieniu, dosmaczonych nieco przetrąconym beatem.
Strongly recommended & must have & polecam, zapraszam i miłego słuchania!

01. Corwin Trails – Oasis is Myth – Archaic Horizon – [ah003]
02. Frank Molder – Firefox – 1Bit Wonder – [1bit020]
03. Kondencuotas Pienas vs Synaesthetic Society – Nevertheless – Pharmacom Records – [pcr017]
04. Ijo – Cufm-L – Sutemos – [sutemos005]
05. Mando Mango – Comfortable Life – Hungry Men Records – [hmr006]
06. Twizzle – Falling – Comfort Stand Recordings – [csr002]
07. Arno Doxound – Joy – Jamendo – [jamendo]
08. Slipper – Last Train – You Are Not Stealing Records – [yansr#15]
09. DJ Kirill Sergeew – Summertime – Bumpfoot – [foot017]
10. Frivolous vs DJG – Kisses v3 Edit – Epsilon Lab – [eps12]
Składanka jest dostępna również w postaci plików ogg vorbis oraz do przesłuchania on-line, a wszystko to dzięki uprzejmości serwisu archive.org. Niesencja#01 to oczywiście początek serii kompilacji, więc spodziewaj się więcej tego, co w necie legalnie najlepsze!
Uniquetunes & DJ Kirill Sregeew
Posted in acid jazz, breakbeat, downtempo, electro jazz, experimental, hip hop, trip-hop on piątek, 20 kwiecień 2007 by emeliksSkoro słowo się rzekło, to i przyszedł czas na prezentację jednego z objawień sceny netaudio- Uniquetunes. Jeśli miałbym tę kapelę porównać do innych, wybór padłby na Masfel i Critters Buggin, ponieważ w jakiś sposób niektóre z ich dokonań przypominają mi się podczas słuchania Uniquetunes… Może charakterystyczne brzmienie saksofonu? Nieuczesana gitara? Rockowy bas? A może właściwie nie można ich wrzucać do wspólnego wora? Sprawdź to!
Z dostępnych w sieci produkcji Uniquetunes najbardziej lubię króciutką EP Facing The Fashion z wytwórni Bump Foot. Cztery kawałki składające się na bardzo pyszne, stonowane 15 minut, które wytwórnia sklasyfikowała jako trip-hop.

Na Bump Foot od 20-go marca tego roku leży do pobrania kolejna EP’ka Uniquetunes, …And His Last Words Were Music. Tym razem chłopcy zdecydowali się poeksperymentować. Nie bez właściwego sobie wdzięku, ale mimo wszystko- te trzy utwory nie wchodzą całkiem na miękko.

Najlepszym pomysłem na zapoznanie się z twórczością grupy jest mix DJ Kirilla Sergeewa, prezentujący w zgrabnym secie wszystko, co najlepsze tej grupy, a zarazem ukazujący kunszt miksowania, którym może poszczycić się ten pan.

DJ Kirill Sergeew jest założycielem i jednym z członków Uniquetunes, obsługującym laptop i gramofony. Poza nim jest jeszcze trójka muzyków: na basie gra Mihael Poberejny, na gitarze Prohor Ivanov, a dęciaki obsługuje Leon Suchodolsky. Cały kolektyw jest z Sankt Petersburga.
Na stronie myspace’owej grupy można posłuchać on-line kilku wybranych utworów; próbki dostępne są również na stronie tradycyjnej [czyli sprzedającej wyłącznie nagrania na nośnikach] wytwórni 3pbeats.ru. Na last.fm band również udostępnia cztery kawałki do przesłuchania. Przy okazji masz okazję zapoznać się z kilkoma numerami, których nie ściągniesz legalnie z netu.
Muzykę Uniquetunes można określić jako swobodny electro-jazz, bazujący na samplowanych, nie nerwowych beatach i pomysłowo aranżowany na ‘żywe’ instrumentarium. Wspaniale na pewno słychać ich na żywo, czego przedsmak można poczuć słuchając płyty A Year Rocking, wydanej przez Electrosound.ru. Na tym wydawnictwie znajdują się wyłącznie nagrania koncertowe.

Na dzień dzisiejszy w sieci można znaleźć jeszcze jedną płytę sygnowaną nazwą Uniquetunes, mianowicie Inner Smile- zbiór remiksów, z rewelacyjnym Death By Our Airlines (Vox D Remix) na czele.

Czy już wszystko przesłuchane? Zakładasz ze mną ich fanklub? Jeśli nie masz dosyć, to warto zaznajomić się jeszcze z solową twórczością DJ Kirilla Sergeewa, którą określiłbym jako abstract-jazzy-hip-hop, z naciskiem na abstract. Zassij więc cztery pozycje netlabel’u Bump Foot: 72 [rewelacyjny jest pierwszy numer], Something I Call Personal Way Of Mind [tutaj polecam Jazz Generals, bardzo abstract ;], Jazzsmoker i Down the Street, skąd kawałek Summertime trafił na moją pierwszą netlabelową składankę.
A kiedy przedstawię tę składankę? Jeszcze nie wiem, ale o składankach co nieco napiszę następnym razem.
Chyba.
Revolution Void – Thread Soul, czyli płyta nierówna.
Posted in acid jazz, breakbeat, electro jazz on sobota, 13 styczeń 2007 by emeliksNierówna, co nie oznacza, że niedobra. Nie znajdziesz na tej stronie płyt niedobrych. „Nierówna” oznacza, że wśród dobrych numerów:
1. Ventus Solaris [ten bass! sax!]
2. Biomythos [ten break!]
6. Geodetic Transmissions [pewnie byłby milszy, gdyby nie to nachalne ‘zabrudzenie’]
8. Encoded Designs [easy piano, easy beat, znów ten bass! znów ten sax!]
9. The Robot is Dreaming [acid-jazz, nu-jazz… I znów psychodeliczny, brudny sampel, którego moim zdaniem mogłoby tu nie być]
10. Evolutionary Expanse [od początku trans do połowy i trans od połowy do końca]
pojawiają się gorsze, czyli:
3. Mind Mapping [temu czegoś brakuje, nie sądzisz? Odbiór możliwy tylko dzięki dźwiękom trąbki, ale to nie jest to, co lubię...]
4. As We May Think [nikomu niepotrzebny szort]
5. City Lights at Night [abstract hip-hop? Skrecze męczą i nawet nie pomaga ten bass!]
7. Infonography [awangardowo i abstrakcyjnie. Znów niezły patent zeszpecony doborem brzmień. Bez przekonania.]
Aby nie klikać po kawałkach można pobrać całą płytę spakowaną: z archive.org lub poprzez bitTorrent lub eMule.
Spisek – obiecujący polski jazzy hip-hop
Posted in acid jazz, hip hop on środa, 10 styczeń 2007 by emeliksSzczerze mówiąc długo wahałem się, czy tę EP’kę można nazwać dobrą, więc czy powinna się znaleźć na tej stronie. Ostatecznie uznałem jednak, że nie jest zła. Jest po prostu klimatyczna, tak jak lubię. Ale ma również wady.

[+] za jazz’ową aranżację
[+] za dobór loop’ów
[+] za użycie ‘żywego’ instrumentarium, a zwłaszcza za subtelne brzmienie gitary
[-] za kiepskiego MC z przydechem
[-] za miałkie i niezrozumiałe teksty
Jak widać plusy nie przysłoniły do końca minusów ;) więc mimo wszystko warto sobie tę płytę ściągnąć na dysk. Albo posłuchać kilku numerów on-line na mySpace Spisku.
Moim zdaniem płycie brakuje oryginalności i ostatecznego producenckiego szlifu, ale może ich następna produkcja będzie bardziej dopracowana? Bo ta jest- zgodnie z tytułem posta- obiecująca, musisz przyznać. Gdyby na kolejnym materiale zrezygnowali z wokalu i wzorem Skalpela postawili na klejenie cacy sampli [nie zapominając przy tym o żywej gitarze] wybraliby właściwie.
Jeśli rzecz przypadła Ci do gustu, to tutaj jest singiel z siedmioma wersjami kawałka „Piszę do Ciebie”. Wersja instrumentalna oraz wersja Themontera jak najbardziej kwalifikują się do zamieszczenia na… na razie ci-cho-sza!



