Tytułowy trzylatek to blog Matama. Matam spoko koleś jest, w załodze netaudio.pl się popisywał niewiarygodną nadprodukcją newsów [rispekt!], na swoim blogu konsekwentnie poleca jedynie zacne netdźwięki z dziedziny leniwych beatów [rispekt!] oraz miksy tworzy [rispekt!], didżejem jest w netradiostacjach i ostatnio zapodał składankę.
Jak ona brzmi? Nie wiem jeszcze :) Ale nie jest to w tej chwili ważne, ponieważ jak już mi zabrzmi, to na pewno WSPANIALE i sobie ją zgram do auta [jak zgrałem Matamowe miksy. I słuchałem... ale nie mam w tej chwili auta; zła karma]. Ufam ziomowi i radzę Ci też mu zaufać. 99% masz gwarancji na to, że jeśli lubisz nu-jazz, downtempo i hip-hop zarazem, to kompilacja podejdzie Ci na miękko. Spokojnie, pewien jestem.
Jedno mnie tylko irytuje- pardon. Wiem i rozumiem, dlaczego blog Good Netlabels jest po angielsku. Nie rozumiem jednak nadal DLACZEGO WYŁĄCZNIE po angielsku jest on?
Bajdełej; na składaku znajdziesz: Cookrama, Airnino, Just Plain Ant i na dokładkę Nienvoxa. Oraz innych. Grubo.
Jak wiesz o co chodzi, to wiesz co masz robić. Jak nie wiesz co masz robić, to Ci powiem- najedź na okładkę i kilknij- będziesz wiedzieć o co chodzi. Indżoj!

dzięki bardzo :)
plisłelkam! ;)