Archiwum dla kwiecień, 2009

gdyby nie ja, to nie byłoby netmuzyki

Posted in tu cała reszta on czwartek, 30 kwiecień 2009 by emeliks

to oczywiste.

Z drugiej strony- mam to do siebie, że mi się nudzi i chciałbym więcej lub inaczej. Formuła netmuzyki już mi się przejadła- nie jestem blogerem z zamiłowania i ogólnie to mam ochotę na zmiany. Ale radykalne, nie wizualne.

Nawet o ostatniej niesencji mi się nie chce pisać, choć następne niesencje chciałbym kompilować- mam z tego jeszcze frajdę.

Całe to moje ostatnie pierdolenie o nawrotach w pisaniu postów czy temu podobne- olej. Nie mam ochoty. Nie dziś, nie jutro. Ja to pierdolę.

Szczerze- zdechła we mnie chęć prowadzenia bloga. Se poprowadziłem i tyle. Do portalu to bym pisał, ale sam, tutaj- nie.

Ktoś chętny do prowadzenia dalej tego bajzlu pod nazwą netmuzyka.com? Ostro zaniedbany, ale rozpoznawalny.

Serio pytam, zmykam.

co to był za film, co na nim wciąż się ruchali?

Posted in tu cała reszta on sobota, 25 kwiecień 2009 by emeliks

czyli zanim zacznę z powrotem pisać o netmuzyce na netmuzyce. Brysk, kolejny z cyklu kszztałtowanie się małżowiny ucha emeliksa. Ku uciesze, pa.

Jesteś mojom krulewną.

dżizas krajst!

Posted in tu cała reszta on środa, 22 kwiecień 2009 by emeliks

wypunktuję, spiszę, zanotuję, dojdę.

01. dżizas krajst.
02. ja pierdolę.
03. cóż począć?

04. w związku z zastojem postanowiłem coś zmienić.
05. w związku z zastojem na netmuzyce spowodowanym zastojem na netaudio.pl, ma się rozumieć.
06. postanowiłem postawić netmuzykę na testa na darmowym serwerze i zacząć szukać fajnego templejta, coby zmienić wizerunek.
07. i tak zrobiłem.
08. 120 schematów blogowych zapodałem przez ftp.
09. uprzednio przejrzawszy 400 bez mała.
10. 4 dni siedzę- nic mi nie pasuje. wszystko trzeba przerabiać.
11. w imię czego? zapytałem siebie 5 minut temu.

12. no właśnie. czego chcesz, emeliks, od tego swojego bloga?
13. moja ulubiona liczba.
14. tendencja odwiedzin netmuzyki jest spadkowa; nic nowego oprócz bleble tutaj się nie pojawiło w ostatnim kwartale. czy to niemoc?
15. po kiego chuja szykujesz zmiany w chwili, gdy zaczęło to jako-tako się przyjmować?

16. no i właśnie. odpuszczam.

17. zostawiam tak, jak jest.
18. razy do tej pory ściągnięto niesencję #11. zero promocji…
19. postaram się pisać tak, jak pisałem do tej pory.
20. czyli- rzadko, ale bez niezrozumiałych blebli.
21. [oczko] – jak ktoś się pojawi na horyzoncie i powie: ziom! zrobię ci super idealny templejt do wordpressa- wtedy coś zmienię. w przeciwnym razie- nie zmieniam.

22. to dzień moich urodzin. październik, waga jestem.
23. wracam z muzyką. netaudio.pl niech się relaksuje, nabiera kształtów, ewentualnine rozpływa we mgle. od dziś postaram się nie robić wycieczek w tym kierunku na blogu.
24. mam nadzieję dotrzymać słowa- wracam z polecaniem muzy, bo słucham jej wciąż. ciągle siedzę w netaudio. chorobliwie.

25. ostatecznie w temacie portalu netaudio.pl- zamykam tutejsze pisanie na temat tego startapu hasłem: jak nie potrafisz, nie pchaj się na afisz. bo rozdziobią cię kruki i wrony a robaki i zarazki wewnątrz swoją krecią robotę odpierdolą z siłą bizona, aż rzecz skona.

26. a tak właściwie to 36.6 mam nadzieję mieć jutro temperaturę, bo w tej chwili gile kapią mi na klawiaturę, kaszel spala mi rurę, udręczonym się czuję i obiecuję, że nic nie skasuję, choć mam chęć.

to tymcza /bez korekty ten słowotok, jedziem/
mlx

the Living is Easy, wyciągam rower

Posted in tu cała reszta on piątek, 10 kwiecień 2009 by emeliks

a wieczorem (może) coś o niesencji #11 skrobnę.

niech tam!

ps. a artysta ma pseudonim Gust. No, prawie ;)

zastój, że siemasz

Posted in downtempo on środa, 08 kwiecień 2009 by emeliks

istotnie.

Ale nie to, że nic się nie dzieje. Masz szczęście, że nie wiesz, co się dzieje. Dzieje się niewiele, ale jednak mimo wszystko nie można powiedzieć, że nie dzieje się nic.

Spoko.

To tyle. Fajny wpis, nie?

Może go otaguję jako downtempo?