Elo.
Netmuzyka utknęła w martwym punkcie z przyczyny nawarstwienia się przejebanych okoliczności, co spowoduje marsjański poślizg w czasie. Mip-mip, mikrobi.
Ale spoko, poczekaj.
Kupiłem sobie za to dwa kompakty ostatnio. Jeden z nagraniami z 1995 roku, drugi z 1979. Zajebiście.
To co teraz piszę to zalążek tematu, który rozpoczął był audioterrorysta a ja [za jego przyzwoleniem] zdecydowałem się spapugować. A że nie lubię toćka w toćkę, to pójdę nieco dalej.
Pierwsze CD- mój ulubiony gitarzysta jazzowy na płycie z beatem. Coś, co do tej pory uwielbiam i żrę. Zalążek nu-jazzu; reszta która potem wchłonęła mnie na dłuuugo i trzyma- Pat przetarł szlak. Poniżej koncertowy brysk [nie ma końcówki, genialnej na płycie, ale oddaje klimat].
Drugie CD- brazylijczyk z międzynarodową obsadą gra fantastyczny funk-jazz na milion dzwięków i z genialnym groovem. Coś, czego nie da się słuchać siedząc, a niektórym wręcz staje. Chociaż film, z którego znam ten numer [w Strauss'a wersji of kors] jest piekielnie nudny… Nawet dla mnie, fana SF [chociaż nie Clarka i rzadko Kubricka]. Tako rzecze EmEliX.
Off topic, ale odnośnie zakupów i SF: czytam wieczorami zbiór opowiadań Wojtka Szydy. Całkiem, ale…
I pierwszy i drugi brysk po 10 minut [krótsze numery nie rajcują mnie jakoś generalnie]- oba odbiegają od wersji studyjnych, ale oddają ducha i klimat. Na drugim gra cała orkiestra, czego nie ma na płycie, ale nie o to cho przecież! Za cel mam przedstawić swoje favorki, więc po prostu posłuchaj proszę!
Pozdro tymczasem, nic free do ściągnięcia niestety, ale pamiętaj o netmuzyce!
mLx
PS1. dziś jakiś bot wlazł mi na niesencje. Lukał lukał, nic nie ściągnął, frajer. Ale zrobił w statystykach prawie 400 odsłon, więc go prawie pokochałem :)
PS2. Takiego hostera znasz może? Fajne to? Daje radę? Warto? Można? Coś wiesz może?




