Mi to się kojarzy z Psyche. I żadne tam inne- Psyche, takie trochę depeszowe granie: new age, dark electro i co tam sobie jeszcze skojarzysz.
Ale- to nie jest Psyche. Z Psyche tylko wokal i oszczędność środków wyrazu wyczuwam. Poza tym- psychodeliczne dance music na zmianę z technicznymi kwasami.
Okładki qźwa nie ma, cały projekt jest enigmatyczny i chyba ostał się jedynie na archive.org, albo za leniwy jestem, żeby przeszperać net w poszukiwaniu źródeł.
Zipa masz tutaj.
Tak czy owak- bardzo fajne remiksy artysty [niech Cię nie zmyli pseudonim!] przedstawiającego się jako Lounge.
Kiedyś na serio lubiłem Psyche. Ale Depeche Mode nie polubiłem nigdy! Chociaż kilka dobrych remiksów by się znalazło…
0 Odpowiedzi do “ognonek trzeci”