dziś nieprzeczytane/ nieprzesłuchane rzeczy, które nagromadziły mi się w moim czytniku rss w operze. To nie jest fajna liczba.
Mam na dzień dzisiejszy do przesłuchania z grbsza 600 pozycji :( Samo netaudio, licząc wszystko, co nowe i wszystko, co ostatnio do czytnika dodałem.
Załóżmy, że połowa jest nie dla mych uszu. Załóżmy, że z tej połowy jednemu numerowi należy się miejsce na niesencji… Trzeba więc przesłuchać wszystko :(
Dobra- nadal połowa jest opisana gatunkami, więc takich np. eksperymentalnych i zarazem głębokich brzmień technicznych nawet [dla spokoju ducha] nie tykam. Ale- jak sam wiem- w dobie web 2.0, gdzie każdy nazywa rzeczy jak chce- co ja mogę wywnioskować z tagów? A może tam jakaś piękna wokaliza się pojawi wśród dronicznych padów? A może outro danego tech-dub’u podejdzie mii w dwójnasób?
Ty! Netaudio nam wybuchło!
Przestałem ogarniać, nie wiem jak szukać. Znajduję przypadkiem, miotam się, womituję, zachłystuję się! Pomocy!
Przy takim postępie w pojedynkę zginę…


hihi mam te same dylematy. niestety przytłaczająca większość z netlabelowej oferty to dla mnie rzeczy zbyt wtórne i faktycznie nieźle można się sfrustrować przekopując się przez takie ilości kiepskiej muzyki. np. o! tu jest fajna okładka! … może będzie ciekawe? … eee nic z tego, zły trop! ;) obecnie najpewniejszym sposobem wydaje mi się łażenie po top-friendsach w myspace, ale wiadomo – nie każdy udostępnia za darmo. i dlatego ostatnio coraz częściej zdarza mi się sięgać po cedeki. tym bardziej, że wciąż fajny kurs dolara i euro :)
Comment - autor: ubunoir — wtorek, 27 maj 2008 @ 23:06
ubu- to jest wyjście, ale póki co staram się jednak szukać wśród netlabeli i tworów im podobnych… nazwa bloga zobowiązuje.
ps. majspejs mnie dotkliwie atakuje po oczach… estetą jestem, niestety :(
Comment - autor: emeliks — środa, 28 maj 2008 @ 20:19
[...] “publikqj”. Czyszczę ogólnie netaudio z twardego [czy twardego z netaudio?], bo do wspomnianych 600 pozycji doszło od tamtej pory kolejnych 50 a jeszcze mam w zanadrzu jakieś 200, w katalogach “nieznasz”, [...]
Pingback - autor: czyszczenie katalogu “publiqj” cz.1 « netmuzyka — wtorek, 03 czerwiec 2008 @ 20:52