Comfort Fit – Forget and Remember LP [tdrlp02]
No i znowu zrobiłem to samo, choć przecież już nie raz obiecywałem sobie, że już nigdy! Więc zamiast wczoraj- wpis czytasz dzisiaj. Albo nawet jutro, chociaż to już nie ode mnie zależy… Tyle tytułem wstępu. Teraz będę starał się odtworzyć wczorajsze rozważania dotyczące space-hop’u.
Wczoraj już wydawało mi się, że wiem co to za “gatunek”, dziś znowu nie bardzo. Ale może to dlatego, że wczoraj kilkakrotnie słuchałem Forget and Remember, a dziś ani razu? Wiem tylko, że: nie jest to ani trip-hop ani abstract hip-hop. Nie do końca jest to downtempo i nie całkiem nu-jazz. Natomiast space-hop powstaje, gdy to wszystko powyższe jest razem wzięte, wymieszane i wstrząśnięte.
Nie wiem, kto wymyślił tę nazwę i nie jestem pewien, czy się ona przyjęła w szerokim świecie- mimo wszystko mi się podoba. I na swój sposób oddaje to, co proponuje Comfort Fit na tej siedemdziesięciominutowej płycie.

Oj, ale to czasu leżało na twardym… Zakurzyło się, netlabel zamknęli w międzyczasie, córka mi się urodziła i niedługo kończy 2 lata :) Żartuję? Przesadzam? No, może trochę.
A czemu tak długo leżało? Bo rzadko tej płyty słucham. Trudna jest. Niełatwa. Ciężko przyswajalna. Wymagająca. Aleee! Zarazeeem: wkręcająca. Absolutnie profesjonalna. Znakomicie zrealizowana. Nowatorska. Udana.
Co ja wczoraj jeszcze o tej płycie… Na pewno coś o niesencyjnych numerach- przede wszystkim Remember Something I Forgot, który to kawałek koniecznie musi się na jakiejś Niesencji znaleźć, ale zawsze spada z plajlisty z tych samych powodów co numery Aphilas- wyrwany innym utworom z LP’ki nie funkcjonuje samodzielnie i już! Ponadto co…
Wiesz co? Przeczytaj po prostu tę recenzję sprzed ponad dwóch lat- jest moim zdaniem wyczerpująca, co się będę wysilał ;) Niech Ci wystarczy, że SZCZERZE polecam! I zapraszam do zasysania: albo pojedyńcze numery przez http z last.fm [co oznacza 20 kliknięć], albo paczkę przez ftp ze strony scene.org. Elo!
środa, 02 styczeń 2008 @ 18:10
rewelacyjna rzecz,
gratuluje takiego znaleziska ;)
i proszę więcej takich dźwięków
pozdrawiam
środa, 02 styczeń 2008 @ 20:42
więcej:
http://www.comfortfit.de/downloads/
spiesz się, w każdej chwili może być za późno ;)
no i wersja mp3 muzyki CF z winylu
http://www.comfortfit.de/comfort-fit-never-look-back-ep-out-now/
a jak coś jeszcze znajdę, to zapodam, wierz mi :)
sobota, 05 kwiecień 2008 @ 22:54
[...] Full na maksa, cool i ekstra! Kolejna pozycja z cyklu- chciałbym, ale nei nei. A jednak przełamałem opór, tym samym rozliczając się wewnętrznie z rewelacji co [...]
piątek, 23 maj 2008 @ 04:02
Hi there,
can someone help me to translate this text in english?
piątek, 23 maj 2008 @ 22:01
@ hardliner777
sorry, my english is very poor… maybe three adjecives are enough?
1. hard (to hear all the stuff)
2. professional (production and sound)
3. candid (I recommend that lp!)
I don’t know that points are correct, but it’s all what I may do to you in this case.
Regards
emeliks
wtorek, 05 sierpień 2008 @ 23:13
ahh! thank you emeliks.