Upalny minimal deep techhouse. Sesja wieczorna. 3 i 1/3.

30 stopni w cieniu.
Słońce tak prażące, że nie można doczekać się zmierzchu.
Duszno.
Rosjanin 2loop w głośnikach.
Nie gra zbyt tanecznie, za to transowo.
Nie klika, ale oszczędza sample.
Nie eksperymentuje, ale i nie stara się grać do przesady melodyjnie.
Nie zaśniesz, ale i nie pobiegniesz…

Kliknij na okładkę i ściągnij całą płytę w zipie.
To prawie 57 minut głębokiej elektroniki z wytwórni digilog.
Posłuchasz - nie pożałujesz.

Odpowiedzi: 2 do “Upalny minimal deep techhouse. Sesja wieczorna. 3 i 1/3.”

  1. ahhh, pieknosci;) Chciałabym jeszcze dodac ze znalazłam ta stronke przypadkowo i juz jej nie opuszcze. Mamy identyczny gust muzyczny:)..ciacho..

  2. (: bardzo mi miło…

    …ale będziesz w takim razie musiała mi wybaczyć, że rzadko coś nowego w najbliższym czasie będzie tu się pojawiać. od dobrych dwóch miesięcy próbuję przenieść tego bloga pod inny adres, no i motam się… ale TO się musi udać!

    pozdrowienia. i trzymaj kciuki :)

Dodaj komentarz